Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I Ca 501/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Sieradzu z 2017-12-21

Sygn. akt I Ca 501/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 grudnia 2017 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska

Sędziowie SSO Elżbieta Zalewska-Statuch

SSO Joanna Składowska

Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak

po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2017 roku w Sieradzu

na rozprawie

sprawy z powództwa Z. Ł.

przeciwko S. K. i F. K.

o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Rejonowego w Łasku

z dnia 28 września 2017 roku, sygnatura akt I C 484/16

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od powódki Z. Ł. na rzecz pozwanego S. K. 900 (dziewięćset) złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I Ca 501/17

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Łasku oddalił powództwo Z. Ł. skierowane przeciwko S. K. i F. K. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (pkt 1), zasądzając jednocześnie
od powódki na rzecz pozwanego S. K. kwotę 1817 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego (pkt 2) oraz nie obciążając powódki kosztami sądowymi (pkt 3).

Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski,
których istotne elementy przedstawiają się następująco:

16 czerwca 1984 roku Z. Ł. złożyła w Państwowym Biurze Notarialnym
w Ł. wniosek o założenie księgi wieczystej dla zabudowanej nieruchomości położonej
w D., stanowiącej działki nr (...) o łącznej powierzchni 1,29 ha.
Za załączonej mapy wynikało, iż działki mają następującą powierzchnię: nr (...) – 0, 83 ha,
nr 167 – 0, 07 ha i nr 168 – 0, 36 ha.

16 października 1984 roku została założona księga wieczysta Kw. nr (...)
dla opisanej wyżej nieruchomości.

Działka nr (...) o pow. 0, 83 ha uległa podziałowi na działki nr: (...) o pow. 0,13 ha
i (...) o pow. 0, 73 ha.

Decyzją z 7 sierpnia 1996 roku wydaną w sprawie G.I.- (...) po rozpoznaniu wniosku Z. Ł.- Urząd Rejonowy w Ł. zatwierdził podział nieruchomości położonej w D. oznaczonej nr (...) o powierzchni 0,73 ha stanowiącej własność wnioskodawczyni na działki: nr (...) o powierzchni 0,08 ha i (...) o powierzchni 0,65 ha – zgodnie z mapą z projektem podziału wykonaną przez geodetę uprawnionego S. A., zewidencjonowaną w (...) w S. (...) w Ł. za nr (...). Decyzja ta została doręczona Z. Ł. i uznana za prawomocną w dniu 8 sierpnia 1996r.

Umową z 1 września 1998 roku w Kancelarii Notarialnej w Ł. zawartą przed notariuszem M. P., Z. Ł. sprzedała S. K. działkę nr (...) o powierzchni 0,08 ha. Na podstawie powyższej umowy opisaną działkę odłączono z księgi wieczystej Kw. Nr (...) (obecnie (...)) i założono dla niej księgę wieczystą Kw. nr (...) (obecnie Kw. nr (...)), w której jako właściciel został wpisany S. K.. W księdze wieczystej Kw. Nr (...) pozostały działki nr (...).

Zawiadomienie dotyczące odłączenia działki nr (...) o powierzchni 8 arów
i założenia dla niej nowej księgi zostało doręczone stronom umowy z pouczeniem o środku odwoławczym. Powódka Z. Ł. odebrała zawiadomienie w dniu 9 października 1998 roku podpisując je imieniem i nazwiskiem.

Umową z dnia 2 lipca 1999 roku w Kancelarii Notarialnej w Ł. zawartą przed notariuszem E. Z., Z. Ł. sprzedała B. J. działkę nr (...) o powierzchni 0,13 ha. Z treści umowy wynika, iż „ stawający oświadczyli, że w księdze wieczystej Kw. nr (...) Z. Ł. wpisana jest jak właścicielka między innymi nieruchomości położonej we wsi D., gmina D., zawierającej obszaru 13 arów i oznaczonej jako działka nr (...)”.

Na podstawie powyższej umowy opisaną działkę odłączono z księgi wieczystej
Kw. Nr (...) (obecnie (...)) i założono dla niej księgę wieczystą
Kw. nr (...) (obecnie Kw. nr (...)), w której jako właściciele zostali wpisani B. i E. małż. J..

Umową z 6 września 2006 roku w Kancelarii Notarialnej w Ł. zawartą przed notariuszem E. Z.S. K. sprzedał F. K. działkę nr (...) o powierzchni 0,08 ha.

Po dokonaniu oględzin aktu notarialnego nr Rep. (...) w V Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Łasku i jego zbadaniu - biegły sądowy ds. badania pisma ręcznego B. A. sporządził opinię pisemną, w której stwierdził, że podpis (...) widniejący w akcie notarialnym z dnia 1 września 1998 r. nr Rep. (...) sporządzonym przed notariuszem M. P. w Kancelarii Notarialnej w Ł. przy ulicy (...) - własnoręcznie nakreśliła Z. Ł..

W opinii podniesiono m.in., że zbieżność porównywanych rękopisów jest wyraźna
i zaznacza się w szeregu rozwiązań o wysokich walorach dystynktywnych, przy czym konfrontowane grafizmy w istocie nie wykazują różnic w rozumieniu zjawisk o charakterze indywidualnym, nawykowych dla określonej osoby. Podkreślono, że zgodność tych rękopisów występuje w wytworach nie uwidaczniających zniekształceń motorycznych
(w konfrontacji grafizmów datowanych podobnie) i w materiale dowodowym,
i porównawczym proces kreacyjny odbywał się w tempie szybkim, a cieniowanie jest identyczne (np. wzmożenie naciskowości w podstawach owali). W obu warstwach - graficznej i motorycznej - zestawiane rękopisy są zgodne, a zważywszy na naturalną proweniencję tak materiału dowodowego, jak i wzorów - uznano, iż wystąpiła dostateczna podstawa do stwierdzenia autentyczności spornego podpisu.

W opinii pisemnej uzupełniającej, odnosząc się o pytań pełnomocnika powódki biegły co do pytania o datę powstania dokumentu w postaci spornego aktu notarialnego i podpisu złożonego pod nim o brzmieniu (...) poniósł, iż w datowaniu tego dokumentu
na podstawie oceny cech indywidualnych - eksploatacyjnych użytej maszyny do pisania - które ewentualnie będą odzwierciedlone w maszynopisie - konieczna jest analiza identyfikacyjna pomiędzy dokumentem kwestionowanym, a innymi znajdującymi się
w księdze oryginałami aktów notarialnych wykonanych na maszynie, maszynach do pisania. Biegły dodał, że przeprowadzenie badań w warunkach istocie chałupniczych w Wydziale Ksiąg Wieczystych wydaje się zgoła niemożliwe. Co do ustalenia czasu sporządzenia rękopisów na podstawie analizy środków kryjących - o ile podpisy - w tym kwestionowany - zostały sporządzone długopisem lub piórem żelowym (ustalenie rodzaju użytego narzędzia pisarskiego nie było przedmiotem ekspertyzy) - biegły wypowiedział się, że metoda A. (opisana szczegółowo w opinii) nie jest możliwa w tym przypadku
do zastosowania z uwagi na upływ czasu.

Biegły dodał, że w uproszczeniu, metodą tą można podzielić tusze na „świeże” (prawdopodobny czas powstania zapisu do dwóch lat licząc od daty rozpoczęcia badania,
co też jednocześnie oznacza, iż nie jest możliwe określenie wieku bezwzględnego zapisu)
i „stare” (powyżej dwóch lat z podanymi wyżej ograniczeniami jakości próbki).

Biegły wyjaśnił również w opinii uzupełniającej, że podpis na przedmiotowym akcie notarialnym nie powstał z tzw. przeniesienia podpisu z innego dokumentu jakąkolwiek znaną metodą, ale jest on bezpośrednią realizacją rękopiśmienną czyli został napisany przez jakąś osobę, a nie „przeniesiony” lub ,,skopiowany”. Dodał, że z analizy wzorów wynika,
że grafizm Z. Ł. prezentuje klasę przeciętną, ale jest stabilny pod względem charakteryzujących go rozwiązań, także w rękopisach współczesnych niewątpliwie obarczonych cechami naturalnej destrukcji (wiek wykonawczyni, pisanie bez stosownych okularów), a spójność tego materiału zaznacza się m.in. w zasobie cech konstrukcyjnych.

Z całą pewnością wykluczone jest uzyskanie spornego podpisu poprzez wydrukowanie go lub skopiowanie przy pomocy jakiegokolwiek urządzenia kopiującego - ustalenie czy dany obiekt jest rękopisem (czyli został sporządzony np. piórem, mazakiem lub długopisem), czy wydrukiem z drukarki lub np. kopią kserograficzną nie nastręcza żadnych trudności (przynajmniej nie powinno) w zwykłych oględzinach mikroskopowych prowadzonych nawet przez początkującego eksperta w dziedzinie kryminalistycznych badań dokumentów.

Następnie Sąd ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wskazując którym to przedstawionym dowodom i zeznaniom przesłuchanych osób, dał wiarę, a którym odmówił, podając przyczynę takiej swojej decyzji.

Sąd, powołując się na art. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece
oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego, a także art. 58 § 1 i 2 k.c. oraz art. 2 § 1 i 2, art. 80 § 2 i 3 art. 85 § 1 i 2 oraz art. 92 § 1 pkt. 8 ustawy Prawo o notariacie oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28.08.2008 r. III CZP 76/08, wskazał, że powódka podnosiła w pozwie, że umowa sprzedaży nieruchomości w formie aktu notarialnego sporządzonego w Kancelarii Notarialnej M. P. w dniu 1 września 1998 roku Repertorium (...), Kw. nr (...) pomiędzy nią a pozwanym S. K. - nie została zawarta wskutek braku oświadczenia woli sprzedającej tj. braku złożenia przez powódkę podpisu na w/w akcie notarialnym gdyż podpis sprzedającej został podrobiony, co jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i co czyni taką umowę za nieistniejącą
i nieważną.

W przedmiotowym postępowaniu Sąd przeprowadził dowody i dokonał ich analizy
w zakresie podstawy ewentualnego nieistnienia umowy czy też jej nieważności wskazanej przez pełnomocnika powoda – tj. braku oświadczenia woli sprzedającej wynikający z powodu braku podpisu powódki pod treścią umowy.

Podano w tym kontekście, że postępowanie dowodowe wykazało, że podpis (...) widniejący w przedmiotowym akcie notarialnym własnoręcznie nakreśliła Z. Ł., przez co wyraziła ona wolę sprzedaży działki nr (...) o powierzchni 0,08 ha S. K..

Dlatego też, S. K. jako właściciel tej działki mógł nią swobodnie dysponować, w tym dokonać sprzedaży na rzecz F. K..

Zdaniem Sądu, w niniejszym postępowaniu nie udowodniono aby stan prawny nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej Kw. nr (...) był niezgodny
z rzeczywistym stanem prawnym, czego konsekwencja było oddalenie powództwa.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 ustawy
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nie obciążając w zakresie opłaty od pozwu
i wynagrodzenia biegłego powódki, mając na uwadze jej stan zdrowia, potwierdzony złożoną dokumentacją medyczną.

Apelację od wyroku złożyła powódka, która zaskarżyła orzeczenie w zakresie punktu 1 i 2, zarzucając naruszenie przepisów postępowania tj.:

1/ art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie środka dowodowego
w postaci uzupełniającej opinii biegłego, względnie opinii innego biegłego ds. pisma ręcznego, której przedmiotem, według powódki, miały być fakty istotne
dla rozstrzygnięcia sprawy, tj., że podpis złożony przez nią na spornym akcie notarialnym
z 1.09.1998 r. Rep. (...) sporządzonym przez Notariusza M. P., mógł zostać naniesiony na przedmiotowy dokument w dacie innej niż wskazuje na to treść w/w aktu notarialnego, co z kolei może prowadzić do wniosku o jego sfałszowaniu;

2/ art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego
i dokonanie tej oceny w oparciu o niepełny materiał dowodowy, polegające na uznaniu, że:

- zeznania powódki są niewiarygodne w zakresie jej twierdzeń o niezłożeniu przez nią podpisu pod sporną umową sprzedaży nieruchomości, choć opinia biegłego ds. pisma ręcznego nie została przeprowadzona pod kątem określenia daty naniesienia podpisu
pod przedmiotowym aktem notarialnym, a zeznania powódki są w tym zakresie jednolite, spójne, wewnętrznie niesprzeczne i pozostają niezmienne przez cały tok postępowania;

- zeznania świadka C. D. są niewiarygodne w części jego twierdzeń,
że powódka dokonała sprzedaży działki o powierzchni tylko 4 arów, gdyż nie potwierdziły
to np. zeznania S. K., w sytuacji, kiedy jest on pozwanym w tej sprawie
i oczywistym jest, że jego interes jest sprzeczny z interesem powódki, zatem jego zeznania nie mogą pokrywać się z jej twierdzeniami, jeśli od początku sprawy wnosił o oddalenie powództwa;

- opinie biegłego ds. badania pisma ręcznego, tak pierwotna, jak też uzupełniająca,
są rzetelne, udokumentowane, jednoznaczne i przez to wiarygodne, pomimo tego,
że są niepełne, gdyż nie odpowiadają na wszystkie postawione im pytania oraz zarzuty,
w szczególności co do ustalenia okoliczności tzw. czasu dokumentu tj. kiedy powstał dokument w postaci spornego aktu notarialnego, a kiedy sam podpis złożony pod nim
o brzmieniu (...).

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości; orzeczenie o kosztach postępowania za obie instancje stosownie do rozstrzygnięcia; zaś w przypadku nie uwzględnienia apelacji, nie obciążanie powódki kosztami postępowania odwoławczego ewentualnie o uchylenie wyroku
w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację pozwany S. K. wniósł o oddalenie apelacji powódki w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji
w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a na jego podstawie poczynił adekwatne do treści materiału dowodowego ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd odwoławczy przyjmuje za własne, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania.

Nie jest słuszny zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. polegający na przekroczeniu granic swobodnej oceny poprzez dokonaniu przez Sąd oceny materiału dowodowego w sposób dowolny bez jego wszechstronnego rozważenia oraz dokonanie ustaleń w oparciu o niepełny materiał dowodowy.

Przypomnieć należy, że w świetle utrwalonych poglądów judykatury
i piśmiennictwa prawniczego nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez Sąd pierwszej instancji. Skarżący ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego z art. 233 § 1 k.p.c. (a zatem wykazania, że sąd a quo wywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów - grupy dowodów).

Odnosząc się zarzutów zawartych w apelacji nie sposób zgodzić ze skarżącą, że Sąd Rejonowy bezpodstawnie odmówił wiarygodności zeznaniom powódki w zakresie jej twierdzeń, że nie składała podpisu pod sporną umowa sprzedaży nieruchomości, pomimo, że opinia biegłego od prawdziwości pisma ręcznego nie została przeprowadzona pod kątem określenia daty nasienia podpisu na akcie notarialnym. Przede wszystkim należy zaważyć, że Sąd dokonując swych ustaleń oprał się nie tylko na opinii biegłego, ale także na innych dokumentach zawartych w aktach sprawy. Opina biegłego w swej treści jest jednoznaczna, że podpis pod umową został naniesiony osobiście przez powódkę i nie jest to podpis odwzorowany czy przeniesiony z innego dokumentu. Zresztą ostatecznie powódka nie kwestionowała samego faktu zawarcia umowy, a tylko jej zakres. Poza tym akt notarialny to dokument urzędowy, sporządzony przez notariusza , który jest osobą zaufania publicznego i dowody przeciwko prawdziwości tego dokumentu musza wykazać, że został on sfałszowany, czego nie wykazano w tej sprawie. Nie miało także znaczenia ustalenie daty naniesienia podpisu, ponieważ powódka nie kwestionowała, że naniosła podpis w innej dacie niż umowa. Poza tym umowa sprzedaży zawarta w spornym akcie notarialnym została ujawniona niezwłocznie w księgach wieczystych poprzez założenie dla działki nabytej przez pozwanego S. K. w dniu 21 września 1998 r., o czym została także powiadomiona powódka.

Niemożliwym było danie wiary zeznaniom świadka C. D., że powódka dokonała sprzedaży działki o powierzchni tylko 4 arów, w sytuacji kiedy z załączonych do akt dokumentów, w tym aktu notarialnego, mapy z projektem podziału działki (...), wpisów w księgach wieczystych wynika, że przedmiotem sprzedaży była działka (...) o powierzchni 8 arów. Innej działki, o powierzchni 4 arów, w ogóle nie wydzielono. Poza tym powódka osobiście w dniu 9 października 1998 r. pokwitowała odbiór zawiadomienia o odłączeniu z jej nieruchomości działki nr (...) o powierzchni 8 arów.

Chybiony jest także zarzut, że opinia biegłego do spraw badania pisma ręcznego była niepełna lub nierzetelna. Biegły w sposób wyczerpujący, rzetelny i logiczny uzasadnił swoje stanowisko co do prawdziwości i autentyczności podpisu powódki na akcie notarialnym zawierającym sporną umowę sprzedaży. Poza tym biegły w sposób przekonywujący wyjaśnił, że jest możliwe ustalenie przybliżonej daty sporządzenia dokumentu, ale już daty podpisania aktu notarialnego już nie, z uwagi na znaczny upływ czasu i rodzaju użytego do podpisu środka. Poza tym okoliczność ta (data sporządzenia aktu notarialnego) została wykazana innymi dokumentami i środkami dowodowymi, a sama powódka ostatecznie przyznała, że podpisała się na akcie notarialnym, ale była to tylko jednak kartka. Twierdzenie takie zupełnie nie oddaje rzeczywistości zarówno mając na uwadze treść aktu, jak i doświadczenie życiowe. Zasadnie zatem Sąd Rejonowy oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z kolejnej uzupełniającej opinii biegłego, ponieważ inne zgromadzone w sprawie dowody były wystarczające do wydania w sprawie ostatecznego rozstrzygnięcia. Tym samym nietrafny jest zarzut apelującej dotyczący naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegający na pominięciu dowodu w postaci kolejnej opinii uzupełniającej. Powódka nie przedstawiła żadnego dowodu na to, poza własnym przekonaniem aby chociaż zasiać wątpliwość, że możliwe było późniejsze sporządzenia aktu notarialnego niż naniesiony podpis. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały wyjaśnione i zbędne było mnożenie kosztów, których efekt końcowy był niepewny. Nadto należy zauważyć, że pozwany po zawarciu umowy ogrodził nabytą nieruchomości i przez okres 18 lat posiadał nieruchomość on a potem jego syn zgodnie z treścią umowy sprzedaży. W tych okolicznościach nawet niewątpliwe aktualnie głębokie przekonanie apelującej, że przedmiotem umowy było tylko działka o powierzchni 4 arów nie jest niczym nieuzasadnione.

Podsumowując należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynił na jego podstawie trafne ustalenia, a apelacja stanowi tylko niczym nie uzasadnioną polemikę z prawidłowymi wnioskami Sądu pierwszej instancji.

Dlatego też apelacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 4 i § 10 ust 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z 22 października 2012 r. z poz. zm. ( Dz. U poz. 1800 i DZ.U. z 2016 r. poz 1668))

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Halina Nowakowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Sieradzu
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Bojakowska,  Elżbieta Zalewska-Statuch ,  Joanna Składowska
Data wytworzenia informacji: