IV Pa 61/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Sieradzu z 2015-07-23
Sygn. akt IV Pa 61/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 lipca 2015 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: SSO Dorota Załęska
Sędziowie: SO Sławomir Matusiak
SR (del.) Barbara Śniadek (spr.)
Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Wawrzyniak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lipca 2015 roku w Sieradzu
sprawy z powództwa J. S.
przeciwko Urzędowi Miejskiemu w W.
o przywrócenie do pracy
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu - Sądu Pracy
z dnia 9.04.2015 roku sygn. akt IV P 31/15
1. zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo;
2. nie obciąża powoda J. S. kosztami procesu za II instancję na rzecz pozwanego.
Sygn. akt IV Pa 61/15
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 10 lutego 2015 roku skierowanym przeciwko Urzędowi Miejskiemu w W. powód J. S. wniósł o przywrócenie go do pracy na dotychczasowym warunkach pracy i płacy. Powód podniósł, że od dnia 3 stycznia 2006 roku był zatrudniony w pozwanym urzędzie. Swoją pracę wykonywał wzorowo. Pozwany pracodawca, pod koniec 5 – miesięcznego okresu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego, rozwiązał bez wypowiedzenia umowę o pracę z powodem. Tym samym, Urząd Miejski w W. naruszył zasady współżycia społecznego (art. 8 kp), ponieważ pozbawił pracy osobę chorą, ale jednak rokującą powrót do pracy.
W odpowiedzi na pozew z dnia 2 marca 2015 roku pozwany Urząd wniósł o jego oddalenie i orzeczenie o kosztach postępowania według norm przepisanych. Wskazał, że niezdolność powoda do pracy trwała nieprzerwanie od 12.03.2014 roku do 9.09.2014 roku (182 dni). Ponad to, decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – (...) Oddział w Ł., J. S. przyznano prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na okres od 10.09.2014 roku do 8.12.2014 roku (90 dni), a następnie od 9.12.2014 roku do 6.02.2014 roku (60 dni). Wobec tego, spełnione zostały przesłanki określone w art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp, a pozwany pracodawca jedynie skorzystał z określonego w tym przepisie uprawnienia – rozwiązując w dniu 5.02.2015 roku z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia.
Sąd Rejonowy w Wieluniu – IV Wydział Pracy w Wieluniu wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2015 roku w sprawie sygn. akt IV P 31/15 przywrócił powoda J. S. do pracy w pozwanym Urzędzie na dotychczasowych warunkach pracy i płacy.
Wyrok poprzedziły następujące ustalenia i rozważania Sądu I instancji:
Powód zatrudniony został w dniu 3 stycznia 2006 roku w Urzędzie Miejskim w W. na stanowisku inspektora monitorowania miasta w Komendzie (...) w W., na podstawie umowy o pracę, początkowo na zastępstwo nieobecnej pracownicy, a następnie od dnia 2 stycznia 2007 roku na czas określony do dnia 30 grudnia 2007 roku i ostatecznie od dnia 31 grudnia 2007 roku na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy. Powód ma wyższe wykształcenie pedagogiczne. W okresie zatrudnienia powód poddawany był okresowym ocenom kwalifikacyjnym pracowników samorządowych; pierwszą ocenę w 2007 roku uzyskał dobrą, w kolejnych latach otrzymywał bardzo dobre oceny za sumienność, bezstronność, umiejętność stosowania odpowiednich przepisów, planowanie i organizowanie pracy, postawę etyczną, wiedzę specjalistyczną, umiejętność pracy w zespole, podejmowanie decyzji i radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych. J. S. otrzymywał nagrody za pracę.
J. S., z uwagi na doznane złamanie ręki, przebywał na zwolnieniu chorobowym od dnia 12 marca 2014 roku do dnia 9 września 2014 roku. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 10 września 2014 roku uznany został za niezdolnego do pracy. Jednak w związku z rokowaniem odzyskania zdolności do pracy ustalono powodowi uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego, które pobierał od 10 września 2014 roku do dnia 6 lutego 2015 roku.
W dniu 7 stycznia 2015 roku powód wystąpił z wnioskiem o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego. Jednak w rozmowie z kadrami zgłosił gotowość i chęć powrotu do pracy w wypadku uzyskania orzeczenia o zdolności o pracy. Zebranie komisji lekarskiej ZUS, która miała orzec o zdolności J. S. do pracy, zostało wyznaczone na dzień 11 lutego 2015 roku – o czym powód zawiadomił również kadry Urzędu Miejskiego w W..
W dniu 5 lutego 2015 roku pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia wskazując jako przyczynę jego długotrwałą nieobecność w pracy spowodowaną chorobą trwającą dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze trzy miesiące.
W orzeczeniu z dnia 11 lutego 2015 roku lekarz orzecznik ZUS ustalił zdolność powoda do pracy. W związku z tym, decyzją z dnia 26 lutego 2015 roku ZUS odmówił powodowi prawa do świadczenia rehabilitacyjnego.
Sąd I instancji ustalił nadto, że obecnie powód jest zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy jako bezrobotny.
Sąd meriti, w pierwszej kolejności, zwrócił uwagę na przesłanki rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp. Zgodnie z przytoczonym przepisem – w razie niezdolności pracownika do pracy wskutek choroby trwającej dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową - pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Pozwany urząd nie rozwiązał umowy z powodem bezpośrednio po upływie trzech miesięcy okresu, w którym J. S. pobierał świadczenie rehabilitacyjne. Poza tym, pracodawca wiedział o planowanej na 11 lutego 2015 roku komisji lekarskiej ZUS, która miała zdecydować o zdolności powoda do pracy. Zdaniem Sądu I instancji powyższe okoliczności świadczyły o tym, że zamiarem pozwanego urzędu było oczekiwanie na powrót powoda do pracy po odzyskaniu zdolności do pracy. Sąd meriti zwrócił również uwagę na długoletnie doświadczenie J. S. na zajmowanym stanowisku, bardzo dobre oceny wykonywanej przez niego pracy oraz posiadane przez powoda wyższe wykształcenie. Biorąc pod uwagę przytoczone okoliczności, Sąd I instancji uznał, że pozwany rozwiązując umowę o pracę z J. S. w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp dzień przed zakończeniem pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez powoda i na kilka dni przed ustaniem jego zdolności do pracy – nadużył przysługującego mu prawa. W związku z tym, Sąd przywrócił powoda do pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy.
Nadto, zdaniem Sądu I instancji, Urząd Miejski w W. naruszył również art. 53 § 5 kp. W myśl przywołanego przepisu pracodawca powinien w miarę możliwości ponownie zatrudnić pracownika, który w okresie 6 miesięcy od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, z przyczyn wymienionych w art. 53 § 1 i 2 kp, zgłosi swój powrót do pracy niezwłocznie po ustaniu tych przyczyn. Natomiast pozwany po zwolnieniu J. S. nie zlikwidował jego stanowiska pracy i w dniu 10 lutego 2015 roku zatrudnił inną osobę na jego miejsce, czym zdaniem Sądu meriti, naruszył przepisy Kodeksu pracy i słuszny interes powoda.
Z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego nie zgodził się pozwany Urząd, który zaskarżył powyższy wyrok w całości. Autor apelacji zarzucił rozstrzygnięciu Sądu I instancji:
- sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym poprzez błędne ustalenie, jakoby zamiarem pozwanego było oczekiwane na powrót powoda do pracy, jak również wadliwe przyjęcie, jakoby rozwiązanie umowy o pracę z powodem miało miejsce jeszcze w okresie ochronnym trzech pierwszych miesięcy pobierania świadczenia rehabilitacyjnego określonym w art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp;
- naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to art. art. 53 § 5 kp, który w opinii apelującego nie powinien mieć zastosowania w niniejszej sprawie z uwagi na brak wniosku powoda określonego w tym przepisie oraz art. 8 kp.
Autor apelacji zwraca uwagę, że stosowanie art. 8 kp oznacza pozbawienie określonego podmiotu prawa, które zgodnie z przepisami przysługuje mu i prowadzi do osłabienia zasady pewności prawa. Nadto, stosowanie konstrukcji określonej w art. 8 kp oznacza również przełamanie domniemania korzystania z prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego i społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. W związku z tym, zastosowanie tej konstrukcji przez Sąd dopuszczalne jest jedynie w uzasadnionych wypadkach i w wyjątkowych okolicznościach. W przekonaniu apelującego – w rozpatrywanej sprawie – nie zachodził taki wypadek. Pozwany zwrócił również uwagę, że powołanie się na art. 8 kp wymaga precyzyjnego wskazania przez Sąd naruszonych norm moralno obyczajowych obowiązujących w stosunku pracy.
Ostatecznie, pozwany urząd wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i orzeczenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelację złożoną przez pozwany Urząd uznać należy za zasadną, a wskazane tamże argumenty faktyczne i prawne za częściowo słuszne, co w realiach rozpatrywanej sprawy skutkować musiało zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem powództwa.
W pierwszej kolejności należy uznać za bezzasadny zarzut błędów w ustaleniach faktycznych. Sąd I instancji w sposób prawidłowy, wszechstronny i obiektywny zgromadził kompletny materiał dowodowy i ustalił wszystkie istotne okoliczności sprawy. W szczególności, nietrafny jest zarzut apelacji podważający prawdziwość ustalenia tego, że pozwany nie rozwiązał wcześniej umowy o pracę, ponieważ oczekiwał na powrót J. S. do pracy. Bezsprzecznie, pozwany Urząd rozwiązał umowę o pracę z powodem dopiero po upływie prawie jedenastu miesięcy jego nieobecności w pracy – choć uprawnienie do złożenia oświadczenia woli w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp przysługiwało mu już dwa miesiące wcześniej. Należy też zwrócić uwagę, że pod koniec stycznia 2015 roku pracodawca dowiedział się o wniosku J. S. o przedłużenie okresu, na który przyznano mu świadczenie rehabilitacyjne. Zatem pozwany mógł się spodziewać dalszej absencji powoda, a w konsekwencji konieczności utrzymywania tymczasowej obsady jego stanowiska. Słusznie zauważył pozwany, że interesem pracodawcy było, aby obowiązki inspektora ds. monitorowania miasta znowu wykonywał pracownik zatrudniony na stałe, a wszystkie okoliczności sprawy wskazywały na przedłużenie nieobecności powoda. Wobec spodziewanego przedłużenia absencji (wniosku o przedłużenie okresu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego) J. S., z uwagi na poważne złamanie ręki i związaną z tym długotrwałą rehabilitacją, pracodawca zdecydował się skorzystać ze swojego uprawnienia i rozwiązał z nim umowę o pracę.
Nadto, apelujący niezasadnie zarzuca Sądowi meriti ustalenie, że rozwiązanie umowy o pracę z powodem nastąpiło w okresie ochronnym wynikającym z art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp. Przeciwnie, należy przyjąć, iż u podstaw zaskarżonego orzeczenia legło odmienne ustalenie w tym zakresie. Sąd I instancji przyjął, że rozwiązanie umowy nastąpiło z nadużyciem przysługującego pracodawcy prawa, a tym samym przyznał, że w dacie zakończenia stosunku pracy pozwany miał takie uprawnienie. Poza tym, Sąd meriti ani razu nie wyartykułował twierdzenia, że rozwiązanie umowy z powodem nastąpiło jeszcze w okresie ochronnym lub w czasie, w którym uprawnienie pozwanego określone w art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp już wygasło. Należy również stwierdzić, że Sąd odwoławczy podziela w tym zakresie ustalenia Sądu I instancji. W dniu 10 grudnia 2014 roku upłynął okres pierwszych trzech miesięcy, podczas których powód pobierał świadczenie rehabilitacyjne, a tym samym Urząd Miejski w W. zyskał uprawnienie do rozwiązania z nim umowy o pracę w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp. Ustawa nie precyzuje do kiedy pracodawca może rozwiązać w ten sposób umowę poza tym, że nie może to nastąpić w czasie, kiedy niezdolność do pracy ustała ( a contrario art. 53 § 1 kp). W dacie rozwiązania przez pozwanego umowy aktualne było orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 10.09.2014 roku stwierdzające niezdolność J. S. do pracy. Zatem w dniu 5 lutego 2015 roku pozwany mógł złożyć powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na jego długotrwałą niezdolność do pracy.
Należy z kolei stwierdzić, że zasadny jest zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 8 kp. Przytoczony przepis statuuje konstrukcję tzw. nadużycia prawa i zakreśla granice wykonywania praw podmiotowych stron stosunku pracy. Działanie lub zaniechanie, chociaż zgodne z przepisem prawa, stanowi jego nadużycie, jeśli jest sprzeczne ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego.
Obie przytoczone wyżej przesłanki są wyrazem kluczowych dla ustawodawcy wartości, a ich wyartykułowanie w art. 8 kp ma na celu zabezpieczenie tych wartości w sytuacji, gdy wykonywanie prawa podmiotowego, choć legalne, nie daje się pogodzić z normami moralnymi i obyczajowymi obowiązującymi w systemie społecznym. Z uwagi na cel tej regulacji należy przyjąć, że dyspozycja art. 8 kp obejmuje szeroko rozumiane prawa (majątkowe i niemajątkowe niezależnie od fazy ich realizacji) i stosunki pracy (indywidualne i zbiorowe).
Jednakże jak słusznie wskazał apelujący, stosowanie art. 8 kp przełamuje domniemanie korzystania z prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego i społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz osłabia zasadę pewności prawa. W związku z tym, powołanie się na konstrukcję nadużycia prawa dopuszczalne jest jedynie w uzasadnionych wypadkach i wyjątkowych okolicznościach. Zatem zastosowanie art. 8 kp wymaga od Sądu wykazania, że w danej indywidualnej i konkretnej sytuacji, wyznaczone przez obowiązujące normy prawne typowe zachowanie podmiotu korzystającego ze swego prawa, jest ze względów moralnych, wyznaczających zasady współżycia społecznego, niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych, nietypowych okolicznościach zagraża podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć (por. na przykład wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 254/10).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (np. postanowienie SN z dnia 11 kwietna 2003 r., I PK 558/02), ocena zgodności zachowania pracodawcy lub pracownika z zasadami współżycia społecznego zależy od konkretnych okoliczności każdego indywidualnego przypadku. Nie jest więc możliwa generalna ocena określonej kategorii przypadków. Sąd jest uprawniony i zobowiązany każdorazowo do indywidualnej oceny okoliczności każdej sprawy. Jednak w razie zastosowania klauzuli generalnej określonej w art. 8 kp – konieczne jest precyzyjne wskazanie zasad lub norm, które zostały naruszone.
Należy stwierdzić, że na gruncie rozpatrywanej sprawy Sąd I instancji zaniechał tego obowiązku – ograniczając się do przytoczenia treści art. 8 kp i ogólnego stwierdzenia, że działanie pozwanego Urzędu stanowiło naruszenie tego przepisu. Sąd meriti w żaden sposób nie wykazał, w jaki sposób miało dojść do nadużycia prawa. Trudno jednak przypisać naruszenie przytoczonego przepisu pozwanemu. Urząd Miejski w W. skorzystał z przysługującego mu uprawnienia, które ma na celu chronić słuszny interes pracodawcy w razie długiej absencji pracownika. Nie jest to więc działanie niezgodne ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Pozwanemu trudno również przypisać nielojalność, czy naruszenie zasad współżycia społecznego. Przyczyny nieobecności powoda nie leżały po stronie pozwanego Urzędu. Pracodawca czekał na powrót J. S. 11 miesięcy. Nie można również czynić zarzutu pozwanemu z tego, że nie był to okres o tydzień dłuższy, ponieważ nie było to jego obowiązkiem. Nieuprawnione jest też utożsamianie naruszenia zasad współżycia społecznego przez pracodawcę z pogorszeniem sytuacji rodzinnej bądź majątkowej pracownika (wyrok SN z dnia 9 lipca 1998 r., I PKN 240/98, OSNP 1999, nr 16, poz. 508).
Wobec powyższego uznać należy, że w niniejszej sprawie nie doszło do nadużycia prawa przez pozwanego. A zatem rozwiązanie umowy o pracę z powodem w dniu 5.02.2015 roku zostało dokonane zgodnie z przepisami Kodeksu pracy. W związku z tym, Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.
Dodatkowo należy podkreślić, że rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b kp jest rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę z przyczyn niezawinionych przez pracownika. Powód nie ponosi zatem winy za rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie, bowiem obowiązujące przepisy prawa pracy umożliwiają pracodawcy rozstanie się z pracownikiem w takich okolicznościach.
Niezasadne jest również stwierdzenie Sądu meriti, że w rozpatrywanej sprawie znajduje zastosowanie art. 53 § 5 kp. Powód domagał się przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach, nie zaś ponownego nawiązania stosunku pracy. Przepis ten ma natomiast zastosowanie w przypadku zgłoszenia przez pracownika powrotu do pracy niezwłocznie po ustaniu tych przyczyn, co nie miało miejsca.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc. Zgodnie z przytoczonym przepisem, w wypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może zasądzić od strony tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami, co stanowi odstępstwo od ogólnej zasady odpowiedzialności za wynik procesu.
Kodeks postępowania cywilnego nie określa bliżej pojęcia “przypadek szczególnie uzasadniony”, pozostawiając rozwiązanie tego zagadnienia praktyce sądowej. Brak jakichkolwiek ograniczeń, wyliczonych choćby przykładowo, wskazuje na intencję ustawodawcy szerokiego pojmowania zakresu tego terminu. Z drugiej jednak strony pamiętać należy, że art. 102 k.p.c. jest przepisem wyjątkowym, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień i wymagającym do swego zastosowania wystąpienia okoliczności szczególnych, jak np. dotyczących stanu majątkowego, czy też sytuacji życiowej strony. Stanowi on swoistą „furtkę” pozostawiającą Sądowi pewną swobodę w przyznawaniu zwrotu kosztów procesu, gdyby stosowanie zasady odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 k.p.c.) nie dało się pogodzić z zasadami słuszności. Stosując art. 102 k.p.c. Sąd wziął pod uwagę m.in. brak źródeł utrzymania powoda w wyniku utraty zatrudnienia oraz zły stan jego zdrowia, tj. orzeczoną niepełnosprawność. Zgodnie zaś z orzecznictwem szczególnie trudna sytuacja materialna bądź zdrowotna mogą być podstawą do odstąpienia od obciążenia strony przegrywającej kosztami postępowania lub też obciążenia jej tymi kosztami w części (podobnie np. SN w orzeczeniu z 17.11.1972r, I PR 423/72, OSN 1973, Nr 7-8 poz. 138). Dlatego też Sąd nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu pozwanemu Urzędowi.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Sieradzu
Osoba, która wytworzyła informację: Dorota Załęska, Sławomir Matusiak
Data wytworzenia informacji: