IV Ua 11/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Sieradzu z 2020-06-25
Sygn. akt IV Ua 11/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 czerwca 2020 r.
Sąd Okręgowy w Sieradzu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Sławomir Matusiak (spr.)
sędziowie: Dorota Załęska
Sławomir Górny
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w dniu 25 czerwca 2020 r. w Sieradzu
odwołania H. L.
od decyzji: Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł.
znak: (...) z dnia 17.09.2019r.
w sprawie H. L.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł.
o zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, zwrot wypłaconych świadczeń
na skutek apelacji H. L. od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 25.03.2020 r. sygn. akt IV U 232/19
1. oddala apelację,
2. zasądza od H. L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.
Sygn. akt IV Ua 11/20
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 17 września 2019 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. odmówił H. L., prowadzącej (...), prawa do zasiłku chorobowego w latach 2015, 2016, 2017 za okresy niezdolności do pracy od dnia 27 kwietnia 2015 do dnia 16 lipca 2015 r., od dnia 23 lipca 2015 do dnia 13 sierpnia 2015 r., od dnia 24 sierpnia 2015 do dnia 12 września 2015 r., od dnia 21 września do dnia 12 października 2015r., od dnia 21 października 2015 do dnia 26 listopada 2015 r., od dnia 01 kwietnia 2016 do dnia 10 kwietnia 2016 r., od dnia 20 maja 2016 do dnia 04 czerwca 2016 r., od dnia 28 czerwca 2016 do dnia 14 lipca 2016 r., od dnia 29 lipca 2016 do dnia 30 listopada 2016 r., od dnia 05 grudnia 2016 do dnia 28 grudnia 2016 r., od dnia 11 kwietnia 2017 do dnia 23 lipca 2017 r., od dnia 25 lipca do dnia 10 października 2017 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres 27 listopada 2015 do 25 stycznia 2016 roku a także zobowiązał H. L. do zwrotu zasiłku chorobowego z funduszu chorobowego za okres od dnia 27 kwietnia 2015 do dnia 16 lipca 2015 r., od dnia 23 lipca 2015 do dnia 13 sierpnia 2015 r., od dnia 24 sierpnia 2015 do dnia 12 września 2015 r., od dnia 21 września do dnia 12 października 2015r., od dnia 21 października 2015 do dnia 26 listopada 2015 r., od dnia 01 kwietnia 2016 do dnia 10 kwietnia 2016 r., od dnia 20 maja 2016 do dnia 04 czerwca 2016 r., od dnia 28 czerwca 2016 do dnia 14 lipca 2016 r., od dnia 29 lipca 2016 do dnia 30 listopada 2016 r., od dnia 05 grudnia 2016 do dnia 28 grudnia 2016 r., od dnia 11 kwietnia 2017 do dnia 23 lipca 2017 r., od dnia 25 lipca do dnia 10 października 2017 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 27 listopada 2015 do 25 stycznia 2016 roku w kwocie 31.665,32 zł wraz z odsetkami.
W uzasadnieniu wskazano, że w okresie orzeczonej niezdolności do pracy z tytułu zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego H. L. osobiście wykonywała działalność gospodarczą, co przejawiało się w wystawianiu i podpisywaniu dokumentów księgowych, przy czym działalność ta była prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły niezależnie od korzystania ze zwolnień lekarskich.
Ubezpieczona zakwestionowała stanowisko organu rentowego, skutkujące pozbawieniem jej prawa do zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w okresach wskazanych w decyzji i w konsekwencji obowiązkiem zwrotu pobranych świadczeń. H. L. podniosła, że w rzeczywistości podpisywała faktury przebywając na zwolnieniu lekarskim; były to dokumenty wystawiane komputerowo w arkuszu kalkulacyjnym przez jej męża P. L., który dokonywał tych czynności w ramach zawartej z ubezpieczoną umowy zlecenia w zakresie usług informatycznych oraz na podstawie uzyskanego upoważnienia do wystawiania i podpisywania faktur sprzedaży. Odwołująca zaznaczyła, że podpisywanie faktur nie świadczy o pracy zarobkowej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a jest jedynie dopełnieniem obowiązków związanych z byciem właścicielką biura rachunkowego. Ponadto, w ocenie odwołującej, ZUS wydał decyzję z dnia 17 września 2019 r. na podstawie notatki, która została błędnie opracowana i nie była analizowana z chwilą jej sporządzenia przez odwołującą.
W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w Ł. wniósł o jego oddalenie wskazując, że wynagrodzenie P. L., jak i wymiar czasu jego pracy nie został zwiększony w okresach przebywania na zwolnieniu H. L.. Organ rentowy podniósł, że odwołująca się wykonywała w okresie niezdolności do pracy pracę poprzez osobiste świadczenie usług, a tym samym wykorzystywała zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Wykonując pracę zarobkową w okresie orzeczonej niezdolności do pracy i wykorzystując zwolnienie lekarskie oraz świadczenie rehabilitacyjne w sposób niezgodny z jego celem, odwołująca utraciła prawo do świadczenia za cały okres zwolnienia lekarskiego oraz utraciła prawo do świadczenia rehabilitacyjnego.
Wyrokiem, wydanym w dniu 25.03.2020 r., Sąd Rejonowy w Sieradzu oddalił odwołanie, zasądzając od H. L. na rzecz organu rentowego 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Rozstrzygnięcie to zostało poprzedzone następującymi ustaleniami Sądu Rejonowego i ich oceną prawną:
H. L. prowadzi własną działalność gospodarczą od 10.07.2001 r. pod nazwą (...)mgr H. L. w S.. Odwołująca pobrała zasiłek chorobowy z funduszu chorobowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za okresy:
- od dnia 27 kwietnia 2015 do dnia 16 lipca 2015 r.;
- od dnia 23 lipca 2015 do dnia 13 sierpnia 2015 r.;
- od dnia 24 sierpnia 2015 do dnia 12 września 2015 r.;
- od dnia 21 września do dnia 12 października 2015r.;
- od dnia 21 października 2015 do dnia 26 listopada 2015 r.;
- od dnia 01 kwietnia 2016 do dnia 10 kwietnia 2016 r.;
- od dnia 20 maja 2016 do dnia 04 czerwca 2016 r.;
- od dnia 28 czerwca 2016 do dnia 14 lipca 2016 r.;
- od dnia 29 lipca 2016 do dnia 30 listopada 2016 r.;
- od dnia 05 grudnia 2016 do dnia 28 grudnia 2016 r., w tym okresie odwołująca nie podlegała dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu;
- od dnia 11 kwietnia 2017 do dnia 23 lipca 2017 r.;
- od dnia 25 lipca do dnia 10 października 2017 r.;
H. L. pobierała nadto świadczenie rehabilitacyjne za okres 27 listopada 2015 do 25 stycznia 2016 roku.
Sąd I instancji zaznaczył, że działalność gospodarcza prowadzona przez odwołującą nie została zaprzestana ani nie była zawieszona w spornych okresach; (...) przez cały objęty kontrolą okres działało w godzinach 08-16, pracowano także w innych godzinach. Nadto w okresach przebywania na zwolnieniach lekarskich H. L. świadczyła pracę osobiście, w tym wystawiała i podpisywała dokumenty finansowe, czas pracy (...)również nie uległ zmianie. P. L. był zatrudniony w (...), prowadzonym przez małżonkę na podstawie umowy-zlecenia ze stawką 25 zł miesięcznie w okresie od stycznia 2015 do grudnia 2016 r., 136,50 zł w m-cach 01,05-07,09/2017; 130 zł w m-cach 02,11/2017; 149,50 w m-cu 03/2017; 123,50 w m-cach 04,12/2017 oraz 143,00 zł w m-cach 08,10/2017. W okresie 01-12/2017 P. L. miał określony wymiar czasu pracy, wynoszący pół godziny w każdym dniu roboczym. P. L., będąc upoważnionym przez żonę do wystawiania i podpisywania faktur czynił to sporadycznie, adekwatnie do wymiaru czasu pracy określonego dla umowy zlecenia. W okresach przebywania ubezpieczonej na zwolnieniach lekarskich wymiar czasu pracy P. L. nie był zmieniany, nie zmieniano również zakresu jego obowiązków ani wynagrodzenia. Sąd I instancji zaznaczył, że dokonana od stycznia 2017 roku zmiana obowiązków, obejmująca również usługi kadrowe, nie dotyczyła stricte zastępstwa odwołującej.
Przechodząc do omówienia wyników administracyjnego postępowania kontrolnego Sąd Rejonowy wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych pismem z dnia 21.08.2019 r. zawiadomił H. L. o wszczęciu postępowania z urzędu na okoliczność prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. W odpowiedzi ubezpieczona w dniu 28.08.2019 r. złożyła pisemne wyjaśnienia, w których potwierdziła, że przez lata była leczona. Nadto przyznała, że podpisywała dokumenty na zwolnieniu chorobowym, na jednym z dokumentów „kasa przyjmie – KP” jest jej pieczątka i podpis jako osoby zatwierdzającej, dokonywała drobnych zakupów – szczotki i kija na kwotę 13,75 zł i 17,91 zł, kopert na kwotę 2,35 zł oraz przyznała, że bilet parkingowy potwierdzał jej wyjazd w sytuacji przymusowej – konieczności logowania się na koncie firmowym. Ubezpieczona zakwestionowała wytypowanie przez kontrolerów ZUS dokumentów w ilości 703 sztuk w sytuacji, kiedy wszystkie zgromadzone dokumenty zajmowały około 7 sztuk segregatorów, a więc około 2.500 dokumentów. Mąż ubezpieczonej P. L. złożył oświadczenie, w którym przyznał, że na 92 fakturach sprzedaży jest jego podpis lub jego adnotacja. Ubezpieczona przyznała, że podpisała w okresach zwolnień lekarskich pozostałe z 605 zabezpieczonych faktur.
W oparciu o zebrany w sprawie materiał, po przeprowadzeniu postępowania wewnętrznego ZUS wydał decyzję, w której odmówił prawa do zasiłku chorobowego oraz zobowiązał ubezpieczoną do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego z funduszu chorobowego za wskazane wcześniej okresy.
H. L. zaskarżyła decyzję organu rentowego w całości, podnosząc zarzuty:
1. naruszenia art. 17 § 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa poprzez błędne ustalenie, że podpisywanie przez ubezpieczoną faktur oraz dokumentacji księgowej stanowiło wykonywanie pracy zarobkowej, co skutkowało zwrotem zasiłku chorobowego;
2. poświadczenia nieprawdy przez B. B., że niezdolność do pracy w okresie od dnia 05.12.2016 do 28.12. 2016 roku powstała w okresie, kiedy ubezpieczona nie podlegała dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu;
3. wydania decyzji z dnia 17 września 2019 roku na niepełnej dokumentacji z kontroli (brak aneksu nr (...) z dnia 30.08.2019 r), co zdaniem ubezpieczonej mogło mieć merytoryczny wpływ na wydanie skarżonej decyzji;
4. bezczynność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w postaci nieodniesienia się głównego specjalisty B. B. do wyjaśnień odwołującej z dnia 28.08.2019 r.;
5. błędne przyjęcie w decyzji z dnia 17.09 2019 r., że faktury zostały wystawione przez odwołującą, zamiast poprawnego przyjęcia, zgodnie ze złożonymi przez H. L. wyjaśnieniami, że faktury zostały wystawione przez P. L.;
6. zarzut zbyt swobodnej oceny dowodów skutkujący ustaleniem przez B. B., że ubezpieczona wykonywała pracę zarobkową w trakcie zwolnienia lekarskiego.
Sąd I instancji podkreślił, że w złożonych na rozprawie zeznaniach świadek B. B. podała, że podpisanie faktur musi być poprzedzone pracą, tj. analizą dokumentów, ich sporządzaniem. Dokumenty były jedynie sporadycznie podpisywane przez P. L., zaś większość podpisów była składana przez H. L..
W pisemnym oświadczeniu świadek J. Ł. potwierdził, że współpracuje z (...) odwołującej i w każdym miesiącu dokumenty księgowe były dostarczane, a następnie odbierane z (...) H. L. przez żonę S. Ł. oraz pracownika firmy A. K..
Na rozprawie w dniu 27.02.2020r. świadek U. K. zeznała, iż w okresie, gdy H. L. korzystała ze zwolnień lekarskich wystawiono 647 faktury, z czego 92 zostały podpisane przez męża wnioskodawczyni, pozostałe faktury - ok. 550 ubezpieczona wystawiła osobiście. Nadto świadek zeznała, że w jej ocenie P. L. nie mógł skutecznie zastąpić wnioskodawczyni, pracując w wymiarze pół godziny dziennie.
Świadkowie: I. O. i K. B. potwierdzili przed sądem długoletnią współpracę z wnioskodawczynią oraz kontaktowanie się z nią w każdym miesiącu.
Odwołująca H. L. złożyła oświadczenie, że na pewno w okresie zwolnień lekarskich chodziła po gotówkę i dokumenty do firmy (...). Do innych kontrahentów nie chodziła.
Ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do oceny zasadności odwołania Sąd Rejonowy dokonał na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a także w oparciu o zeznania świadków B. B., U. K., I. O., K. B., które Sąd uznał za wiarygodne w całości. Zdaniem Sądu powyżej przytoczone dowody są wiarygodne, wzajemnie się uzupełniają i tworzą spójny stan faktyczny. Na żadnym etapie rozpoznawania sprawy strony postępowania nie zakwestionowały jakiegokolwiek dowodu, podnosząc jego nieautentyczność lub niezgodność z rzeczywistością. Jednocześnie zeznaniom odwołującej H. L. oraz jej męża P. L. Sąd I instancji dał wiarę w tej części, w której znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym w postaci dokumentów, które zostały przez Sąd uznane za wiarygodne. Sąd odmówił wiary ich zeznaniom w zakresie w jakim twierdzili, że w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim H. L. nie wykonywała pracy zarobkowej osobiście.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy stwierdził, że nie można zgodzić się z odwołującą, że nie prowadziła osobiście działalności gospodarczej w okresach, w których korzystała z zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego przyznanych i wypłacanych jej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Sąd I instancji zaznaczył, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 636, dalej: ustawa zasiłkowa) świadczenia, o których mowa w ustawie, przysługują wyłącznie osobom objętym ubezpieczeniem społecznym określonym w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. 2020.266 ; dalej: u.s.u.s.). Z kolei art. 6 ust. 1 ustawy zasiłkowej konkretyzuje, iż zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Zgodnie z art. 14 ust. 1-1a u.s.u.s. objęcie dobrowolnie ubezpieczeniami emerytalnym, rentowym i chorobowym następuje od dnia wskazanego we wniosku o objęcie tymi ubezpieczeniami, nie wcześniej jednak niż od dnia, w którym wniosek został zgłoszony, ale tylko wówczas, gdy zgłoszenie do ubezpieczeń emerytalnego i rentowego zostanie dokonane w terminie określonym w art. 36 ust. 4 u.s.u.s., tj. gdy dana osoba została zgłoszona do ubezpieczeń w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia. Nadto zgodnie z treścią art.84 u.s.u.s. osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust. 11. Za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się:
1)świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania;
2)świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia.
Jednocześnie Sąd meriti zwrócił uwagę, że należy odróżnić świadczenie nienależne od świadczenia nienależnie pobranego. Pierwsze z nich definiuje art. 410 § 2 k.c. stanowiąc, że jest to świadczenie spełnione mimo braku zobowiązania świadczącego (condictio indebiti), odpadnięcia prawnej podstawy świadczenia (condictio causa finita) albo jeżeli zamierzony cel nie został osiągnięty (condictio causa data causa non secuta) lub jeśli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna (condictio sine causa). Przepisy prawa ubezpieczeń społecznych autonomicznie regulują drugie świadczenie – nienależnie pobrane i jego zwrot, za które uważa się świadczenie wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania oraz świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenie przez osobę pobierającą świadczenie. Nałożony przez przytoczony przepis obowiązek zwrotu świadczenia przez osobę, która pobrała nienależne świadczenie, wskazuje istotną cechę nienależnie pobranego świadczenia w ujęciu u.s.u.s. (podobnie jak w ustawie emerytalnej), określaną jako differentia specifica, tj. świadomość (złą wiarę) osoby pobierającej świadczenie co do nieprzysługiwania tego świadczenia w całości lub w części od początku albo w następstwie później zaszłych zdarzeń. Obowiązek zwrotu świadczenia obciąża więc tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, mając świadomość jego nienależności (Kwapisz K., Ustawa o ubezpieczeniach społecznych, Komentarz, LexisNexis 2013).
Zdaniem Sądu Rejonowego kluczowe znaczenie dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji organu rentowego ma wykładnia art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Z brzmienia tego przepisu wynika bowiem expressis verbis, że ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową, lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia, traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia. Zatem możliwe są dwie sytuacje, w których ubezpieczony traci prawo do zasiłku. Pierwsza dotyczyć będzie wykonywania pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, a druga wykorzystania zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z jego celem. Przy tym podkreślenia wymaga, że wymienione w art. 17 ust. 1 ustawy sytuacje utraty prawa do zasiłku chorobowego mają charakter niezależny. Podstawą do utraty prawa do zasiłku będzie ustalenie, czy w czasie orzeczonej niezdolności do pracy ubezpieczony wykonuje „pracę zarobkową”, natomiast badanie, czy praca ta była niezgodna z celem zwolnienia lekarskiego nie zachowuje statusu niezbędności. Niewątpliwie samodzielną negatywną przesłanką odebrania prawa do zasiłku stanowi ex lege wykonywanie pracy zarobkowej, niezależnie od jej wpływu na inne determinanty, jak chociażby stan zdrowia wykonującego pracę zarobkową. Wykładając istotę pojęcia pracy zarobkowej w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy Sąd I instancji odwołał się do uzasadnienia wyroku z dnia 4 listopada 2009 r. (I UK 140/09, LEX nr 564767), w którym Sąd Najwyższy wyjaśnił: "(...) w orzecznictwie SN prezentowany jest pogląd, że praca zarobkowa nie musi być wykonywana w pełnym wymiarze, jako że tę negatywną przesłankę odnosi się do niezdolnego do pracy i pełny wymiar czasu pracy mógłby w ogóle podważać zasadność orzeczonej niezdolności do pracy (por. wyrok z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07), a także, że nie chodzi w tym przypadku o odwołanie się do wykonywania pracy na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku zatrudnienia w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie chodzi więc w szczególności o wykonywanie pracy podporządkowanej czy zależności służbowej, co jest charakterystyczne dla stosunku pracy. Jest to więc "praca" w potocznym tego słowa znaczeniu, w tym także wykonywanie różnych czynności na podstawie różnych stosunków prawnych o charakterze cywilnoprawnym, a także prowadzenie własnej działalności gospodarczej, samozatrudnienie (por. wyrok SA w Warszawie z 16 maja 1996 r., III AUr 388/96, PP Nr 2/1997, s. 43; wyrok SA w Krakowie z 20 stycznia 1999 r., III AUa 945/98, OSA Nr 11-12/1999, poz. 58; wyroki SN z 14 kwietnia 2000 r., II UKN 513/99, OSNAPiUS Nr 20/2001, poz. 627; z 19 lipca 2001 r., II UKN 494/00, OSNP Nr 9/2003, poz. 234, z 20.1.2005, I UK 154/04, OSP Nr 4/2006, poz. 43). Zgodnie z ust. 3 powołanego przepisu okoliczności, o których mowa w ust. 1, ustala się w trybie określonym w art. 68, który stanowi, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest uprawniony do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz jest upoważniony do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich. Zgodnie zaś z brzmieniem art. 66 ust. 1 wypłatę zasiłku wstrzymuje się, jeżeli prawo do zasiłku ustało albo okaże się, że prawo takie w ogóle nie istniało, a jeżeli świadczenie zostało pobrane nienależnie z winy ubezpieczonego lub wskutek okoliczności, o których mowa w art. 15-17 i art. 59 ust. 6 i 7, wypłacone kwoty podlegają potrąceniu z należnych ubezpieczonemu zasiłków bieżących oraz z innych świadczeń z ubezpieczeń społecznych lub ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji ( ust. 2).
Analizując powołane przepisy Sąd Rejonowy podkreślił, że ustawodawca w art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa w sposób jednoznaczny wskazał, że przesłanką utraty prawa do zasiłku chorobowego przez ubezpieczonego jest wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności pracy zarobkowej. Innymi słowy, po pierwsze ubezpieczony, aby naruszyć przepisy ustawy chorobowej musi wykonywać pracę, a zatem być aktywnym pracownikiem, a po wtóre samo otrzymywanie wynagrodzenia za pracę nie wystarcza aby sprzeciwić się przepisom ustawy. Chodzi bowiem o naruszenie stanu niezdolności do pracy i w dalszej konsekwencji podważenie zasadności przyznania zasiłku chorobowego. Zwolnienie lekarskie przewidziane na okoliczność niezdolności do pracy jest zaświadczeniem o tym, że w okresie w nim przewidzianym ubezpieczony nie może wykonywać pracy. Niewskazana jest zatem aktywność polegająca na świadczeniu pracy. Bierne otrzymanie natomiast świadczenia związanego z zatrudnieniem jest kwestią powiązaną z zatrudnieniem, ale nie równoważną z pozostaniem aktywnym w sferze świadczenia pracy przez ubezpieczonego. Za takim rozumieniem art. 17 przemawia treść wyroku Sądu Najwyższego z 25 lutego 2008 r., sygn. I UK 249/07 (Lex nr 500055), zgodnie z brzmieniem sentencji którego utrata prawa do zasiłku chorobowego dotyczy tylko okresu objętego zaświadczeniem (zwolnieniem) lekarskim, w którym nastąpiło podjęcie pracy zarobkowej, a nie całego okresu zasiłkowego (art. 17 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa). Zatem wykonywanie pracy zarobkowej w rozumieniu art. 17 ust. 1 ww. ustawy polega na podjęciu działań stanowiących realizację obowiązków pracowniczych lub wynikających z innego stosunku prawnego obejmującego świadczenie pracy, szczególnie jeśli aktywność ubezpieczonego nie ogranicza się do czynności incydentalnych. Sąd Rejonowy odniósł się również do linii orzeczniczej, wg której wykonywanie pewnych czynności nie jest kwalifikowane jako praca zarobkowa w rozumieniu art. 17 ust. 1 wskazanej ustawy. Taka sytuacja będzie miała miejsce w razie uzyskiwania przez pracownika pobierającego zasiłek chorobowy innego dochodu, niepołączonego z osobistym wykonywaniem innej pracy zarobkowej, nie stanowi przesłanki pozbawienia pracownika prawa do zasiłku chorobowego, zwłaszcza gdy ubezpieczony nie wykonywał żadnej pracy fizycznej, a jego udział w realizacji zlecenia ograniczał się do podpisania umowy i odbioru pieniędzy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23 maja 1997 r., III AUa 155/97, Prawo Pracy 1997 nr 7, s. 45). Przepis art. 17 ust. 1 ww. ustawy ma charakter wyjątkowy (sankcyjny) i użytego w nim zwrotu „za cały czas zwolnienia” nie można interpretować rozszerzająco z uwagi na represyjną funkcję tej regulacji. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że utrata prawa do zasiłku chorobowego dotyczy (…) tylko tego z okresów objętych zaświadczeniem (zwolnieniem) lekarskim, w którym nastąpiło podjęcie pracy zarobkowej, a nie całego okresu zasiłkowego.
Odnosząc się do powoływanych przez H. L. w odwołaniu od decyzji ZUS okoliczności, dotyczących szczegółów prowadzenia przez nią działalności gospodarczej w których przyznała, że działalność gospodarcza była przez nią kontynuowana w okresach, w jakich przebywała na zwolnieniach lekarskich, gdyż wystawianie i podpisywanie dokumentów księgowych wiąże się z prowadzoną przez nią działalnością jako przedsiębiorcy, a nadto do osobistego dokonywania czynności obligowały ją przepisy prawa, jak też twierdzeń, że nie wykonywała wszystkich czynności osobiście, gdyż w razie jej nieobecności czynności tych albo dokonywał jej mąż, który radził sobie z obsługą programów generujących wymagane dokumenty bądź były to czynności, które mogły być dokonywane później, gdyż część klientów rozliczana była rocznie, a także do argumentacji wskazującej, że jako przedsiębiorca odwołująca była zobowiązana do osobistego prowadzenia dokumentacji księgowej we własnym zakresie Sąd meriti skonstatował, że powołany w tym aspekcie sprawy wyrok SN w sprawie 358/08 z dnia 06.05.2009 r. został oparty na odmiennym stanie faktycznym, w którym przedmiotem działalności gospodarczej było prowadzenie sklepu spożywczego, a wystawianie faktur wiązało się z prowadzeniem owego sklepu (tak więc nie stanowiło samoistnej podstawy owej działalności), zatem przywołana przez odwołującą teza wzmiankowanego wyroku nie znalazła zastosowania przy procedowaniu przed tut. Sądem. Jednocześnie Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na specyfikę pracy biura rachunkowego, która polega na cyklicznym sporządzaniu i wysyłaniu dokumentów zabezpieczonych w toku kontroli co musi być poprzedzone szczegółową analizą dokumentów finansowo-kadrowych dostarczanych przez klientów biura. Podobny pogląd wyraził Sąd Apelacyjny w Lublinie sygn. akt I ACa 448/13, który stwierdził, że klienci biura rachunkowego w zakresie obsługi przez biuro rachunkowe mają prawo liczenia na weryfikację dokumentów księgowych, udzielenie stosownych pouczeń w tym zakresie, zwrócenie uwagi na wadliwości wystawianych przez nich dokumentów (faktur i dowodów zapłaty).
W ocenie Sądu Rejonowego takich czynności, które wchodziły w zakres prowadzonej działalności, odwołująca przebywając na zwolnieniu lekarskim wykonywać nie mogła.
Sąd I instancji w pełni podzielił pogląd zawarty w wyroku z dnia 5 kwietnia 2005 r., zgodnie z którym Sąd Najwyższy stwierdził, że pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa jest każda aktywność ludzka, zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nie obciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika, pozostającego na zwolnieniu lekarskim (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2005 r. I UK 370/04 OSNP 2005/21/342, OSP 2006/12/134). Sąd I instancji podkreślił, że przy stosowaniu art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. (por. 18 ust. 1 poprzednio obowiązującej ustawy z 17 grudnia 1974 r.) należy odróżnić "pracę zarobkową", wykonywaną w ramach działalności gospodarczej przez osobę jednoosobowo prowadzącą tę działalność, od czynności formalno-prawnych, do jakich jest zobowiązana jako pracodawca. Pozbawienie prawa do zasiłku może i powinno nastąpić tylko wtedy, gdy w trakcie zwolnienia lekarskiego są wykonywane przez przedsiębiorcę w jego zakładzie konkretne czynności, związane wprost z działalnością gospodarczą, w tym nadzór nad zatrudnionymi pracownikami, obsługa klientów, przyjmowanie i wydawanie materiałów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2012 r. II UK 186/11).
Sąd I instancji zaznaczył, że odnosząc się do argumentacji podnoszonej w odwołaniu koniecznym było ustalenie, czy w poszczególnych okresach objętych zwolnieniami lekarskimi odwołująca faktycznie wykonywała pracę, czy też jedynie wystawiała i podpisywała dokumenty księgowe, co miało mieć postać obowiązku nadrzędnego, stanowiącego wyjątek ex lege i mającego podstawę w obowiązku przedsiębiorcy wynikającego z prowadzenia działalności gospodarczej.
W ocenie Sądu Rejonowego nie sposób byłoby podzielić stanowisko odwołującej, która starała się wykazać, iż "w okresach orzeczonej niezdolności do pracy nie wykonywała osobiście pracy zarobkowej". Prezentowane przez odwołującą zapatrywanie abstrahuje od takich faktów, jak dokonywanie czynności mających postać wystawiania i podpisywania dokumentów księgowych, które de facto pozwoliły na zachowanie ciągłości pracy biura, bieżąca obsługa dotychczasowych klientów, z którymi miała regularne, comiesięczne kontakty. Ponadto odwołująca dokonywała także zakupu sprawunków na rzecz biura, logowała się na koncie firmowym i nadzorowała wystawiane przez swojego męża dokumenty księgowe. Zdaniem Sądu I instancji wskazane czynności wydają się nie pozostawiać wątpliwości co do oceny działań podejmowanych przez odwołującą w trakcie pobierania zasiłku czy świadczenia. O niewątpliwym i nie budzącym już żadnych wątpliwości co do wykonywania pracy zarobkowej przez odwołującą zachowaniu świadczy również przyznana przez samą odwołującą okoliczność, iż „na pewno w okresie zwolnień lekarskich chodziła po gotówkę i dokumenty do firmy (...). Do innych kontrahentów nie chodziła”.
Sąd I instancji przypomniał, że w niniejszej sprawie organ rentowy stał na stanowisku, iż ubezpieczona w okresach orzeczonej niezdolności do pracy wykonywała działalność zarobkową, w związku z powyższym wydał decyzje odmawiające prawa do zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego H. L.. Stanowisko organu znajduje potwierdzenie w poglądzie Trybunału Konstytucyjnego, zawartym w wyroku z dnia 25 lutego 2014 r. (sygn. akt SK 18/13), w którym orzeczono, że: „Art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (...) w zakresie, w jakim stanowi podstawę utraty prawa do zasiłku chorobowego ubezpieczonego, który w okresie orzeczonej niezdolności do pracy wykonywał pracę zarobkową, uzyskując wynagrodzenie przekraczające minimalną wysokość wynagrodzenia za pracę, jest zgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej" (Dz.U. z dnia 4 marca 2014 r., pod poz. 267). W uzasadnieniu Trybunał wskazał, że konstrukcja zasiłku chorobowego odpowiada wymaganiom stawianym przez art. 67 ust. 1 Konstytucji, bowiem: "(...) Istotą gwarancji przewidzianych w tym przepisie konstytucji jest przyznanie świadczenia obywatelom niezdolnym do pracy, a przez to nie mającym możliwości samodzielnego zarobkowania. Kwestionowany art. 17 ust. 1 ustawy uzależnia prawo do zasiłku od tego, czy ubezpieczony pozostający na zwolnieniu lekarskim nie wykonuje pracy zarobkowej, a więc czy nie pozyskuje samodzielnie środków finansowych przeznaczonych na swoje utrzymanie. (...)".
Uwzględniając powyższe rozważania, w ocenie Sądu I instancji należało uznać za trafną i zasadną decyzję (...) Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Ł. z dnia 17.09.2019 r. i oddalić odwołanie H. L..
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu wniosła H. L., zaskarżając orzeczenie to w całości i wnosząc o jego zmianę oraz o zmianę poprzedzającej go decyzji ZUS poprzez ustalenie, iż odwołująca zasadnie otrzymywała zasiłek chorobowy oraz świadczenie rehabilitacyjne i w związku z tym nie jest zobowiązana do zwrotu tych świadczeń.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu apelująca zarzuciła:
1. naruszenie treści art. 17 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. 2019.60.656) poprzez niezasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że podpisywanie przez nią faktur oraz dokumentacji księgowej stanowiło wykonywanie pracy zarobkowej, co skutkuje zwrotem zasiłku chorobowego.
H. L. przyznała, że podpisywała w czasie zwolnienia lekarskiego faktury, jak również inne dokumenty, takiej jak (...), (...), Rejestr Sprzedaży, które jednak były sporządzane przez P. L.. Odwołująca zwróciła uwagę, że wg wielu orzeczeń SN podpisywanie dokumentów nie jest pracą zarobkową. I tak wg orzeczenia SN II UKN 710/00 z dnia 17.01.2002 roku podpisywanie w trakcie zwolnienia lekarskiego dokumentów finansowych nie może być traktowane jako prowadzenie działalności gospodarczej, powodującej utratę zasiłku chorobowego. Apelująca zaznaczyła, że nie wykonywała też żadnej innej pracy, nie wykorzystywała nieprawidłowo zwolnienia lekarskiego, zaś w okresach niezdolności do pracy odbywała wizyty lekarskie, wykonywała zlecone badania, zażywała przepisywane środki.
2. jako kolejny zarzut apelująca wymieniła naruszenie art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 roku poprzez błędne nakazanie przez Sąd I Instancji zwrotu zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego w kwocie 31.665,32 zł przy jednoczesnym niewskazaniu przez Sąd przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 84 ust. 2 pkt 1. Ubezpieczona zwróciła uwagę, że warunkiem uznania, że świadczenie podlega zwrotowi musi być zarówno brak prawa do świadczenia jak i świadomość tego osoby przyjmującej to świadczenie, płynące ze stosownego pouczenia. Tymczasem ani organ rentowy ani Sąd I instancji nie wykazał istnienia tych ww. dwóch niezbędnych przesłanek do zwrotu świadczenia. Wskazując, że zaświadczenia lekarskie były autentyczne i wynikały z przyczyn zdrowotnych, H. L. podniosła, że nie została pouczona o tym, że w okresie niezdolności do pracy może podpisywać dokumentów sporządzonych przez inną osobę, zaznaczając, że gdyby była świadoma, że podpisywanie dokumentów sporządzonych przez P. L. jest niedopuszczalne, to wówczas by ich nie podpisała. W takiej sytuacji nie można mówić o działaniu w złej wierze. Odwołująca zaznaczyła, że na pewno część tych dokumentów została przez nią podpisana w czasie późniejszym, w rozliczeniu rocznym , a nawet dopiero w 2019 roku - o czym świadczą podpisy z pieczątką w szacie z „mgr.”, których zaczęła używać dopiero w styczniu 2019 roku . Apelująca podkreśliła, że jedynie na około 23 fakturach w łącznej liczby 654, wystawionych w trakcie jej zwolnień lekarskich, została przez nią umieszczona adnotacja „zapłacono gotówką", co należy uznać za ilość sporadyczną.
Apelująca podniosła także zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i błędną interpretację Sądu wyjaśnień złożonych przez odwołującą i jej męża P. L., wedle której to odwołująca wystawiała faktury biura rachunkowego, podczas gdy w rzeczywistości faktury dla biura rachunkowego są sporządzane komputerowo i tę czynność wykonywał P. L.. Apelująca ponownie zaznaczyła, że w okresach niezdolności do pracy spośród zabezpieczonych 654 sztuk faktur sprzedaży jedynie na 23 dokonała własnoręcznej adnotacji „zapłacono gotówką"; jednocześnie każdy z tych dokumentów był sporządzony i wydrukowany przez P. L.. W dalszej treści apelacji H. L. wyszczególniła numery faktur i daty ich podpisania w okresach, kiedy przebywała na zwolnieniach lekarskich.
Zdaniem apelującej Sąd I instancji naruszył przepis art. 233 § 1 k.p.c. dowolnie i błędnie interpretując, iż P. L. wymagał nadzoru w pracy w biurze rachunkowym przy braku jakichkolwiek dowodów, potwierdzających tę okoliczność. W szczególności Sąd I instancji nie wskazał, kiedy i w jakich okolicznościach P. L. miałby podlegać merytorycznemu nadzorowi ze strony odwołującej, zwłaszcza że przepisy regulujące pracę biura są jasne i nie ma konieczności podejmowania takich decyzji, związanych np. z określeniem marży w przetargach.
W ocenie odwołującej przejawem naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów postępowania był brak odniesienia się do zarzutów związanych z postępowaniem kontrolnym ZUS, dotyczących wydania zaskarżonej decyzji bez kontroli i bez protokołu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego w sytuacji, kiedy kontrola przeprowadzona przez ZUS w 2019 za lata 2015, 2016, 2017 dotyczyła prawidłowości naliczania składek z działalności gospodarczej a nie prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. Podobnie Sąd I Instancji nie odniósł się także do zarzutów dotyczących przekroczenia zakresu kontroli przez p. U. K. - inspektora ZUS.
H. L. stwierdziła, że zawarty w zaskarżonej decyzji obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w wysokości 31.665,32 zakłada swego rodzaju „niewspółmierność kary do czynu” za złożenie podpisów na dokumentach finansowych sporządzonych przez inną osobę, pobranie dokumentów oraz pobranie gotówki od kontrahentów biura, co było niezbędne do zapłacenia podatków oraz składek ZUS, czy też dokonanie zakupów kija, szczotki, kopert bądź logowanie się na koncie bankowym w czasie zwolnienia lekarskiego.
Apelująca podniosła, że Sąd Rejonowy uzasadniając ocenę prawną ustalonego stanu faktycznego przywołał orzeczenia Sądu Najwyższego, które są nieadekwatne do rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy, pomijając jednocześnie te judykaty, które uznają, że podpisywanie dokumentów finansowych nie może być traktowane jako prowadzenie działalności gospodarczej.
H. L. ponownie podkreśliła, ze Sąd I instancji nie wziął pod uwagę m.in. tego, że odwołująca korzystała ze zwolnień lekarskich prawidłowo, zgodnie z ich przeznaczeniem, nie naruszając zaleceń lekarzy, zaś zarówno choroba jak i związane z nią zaświadczenia lekarskie były prawdziwe. Odwołująca zaznaczyła, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę możliwości, że podpisy na sporządzonych i wydrukowanych przez męża dokumentach ubezpieczona mogła złożyć w innym czasie niż podczas zwolnienia lekarskiego, o czym świadczą podpisy z pieczątką o treści w brzmieniu od 2019 roku. Dodatkowo Sąd I instancji nie wziął pod uwagę częstotliwości podpisywania faktur przez odwołującą w okresie od kwietnia 2015 r. do października 2017 r., tj. przez okres 31 miesięcy; łącznie w tym czasie zostały podpisane 654 faktury, co daje średnią 21 podpisów w miesiącu. Wobec tego należy udzielić odpowiedzi na pytania, czy takie czynności można uznać za sprzeczne z właściwym wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego i czy złożenie 21 podpisów w miesiącu jest to czynność zajmująca dużą ilość czasu. Odwołując się do wyroków Sądu Najwyższy z 17 stycznia 2002 roku - II UKN 710/00, z 7 października 2003 roku - II UKN 76/0, a także wyroku SA w Warszawie z dnia 24 lutego 1999 roku - III AUa 1292/98 apelująca ponownie zwróciła uwagę, że podpisywanie w trakcie zwolnienia lekarskiego dokumentów finansowych nie może być traktowane jako prowadzenie działalności gospodarczej, powodującej utratę zasiłku chorobowego. Odwołująca zwróciła uwagę, że Sąd I instancji nie odróżnił definicji pracy zarobkowej od pojęcia „prowadzenia działalności gospodarczej" przyjmując, że w okresie zwolnienia lekarskiego ubezpieczona powinna zawiesić bądź zrezygnować z prowadzenia działalności gospodarczej. Takie wnioskowanie byłoby sprzeczne z przepisami prawa, w tym z zasadą zapewniają pracownikom powrót po zwolnieniu lekarskim na takie samo bądź podobne stanowisko pracy.
Pełnomocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. pełnomocnik organu podniósł, że z zestawienia dokumentów zgromadzonych w postępowaniu wyjaśniającym przed organem rentowym w postaci dokumentów finansowych i faktur wynika, że we wskazanych w decyzjach okresach działalność gospodarcza była prowadzona, faktury zarówno sprzedażowe jak i zakupowe były wystawiane a ubezpieczona jako przedsiębiorca ponosiła wydatki i uzyskiwała przychody. Zasadnym wobec tego było przyjęcie, iż uwzględniając rozmiar działalności wynikający z danych o przychodach i wydatkach oraz brak zatrudnionych w tych okresach pracowników, a jedynie w symbolicznym wymiarze 0,5 h dziennie na umowę zlecenie męża, została spełniona została przesłanka z art. 17 ustawy z 25.06.1999 r o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. W ocenie organu podniesiony przez wnioskodawczynię zarzut apelacyjny, że we wskazanych w apelacji okresach przebywania na zwolnieniach wnioskodawczyni nie podpisywała żadnych faktur sprzedażowych tylko podpisywała je później, lub też że w przeliczeniu na dane okresy była to ilość znikoma (21 podpisów miesięcznie) a tym samym nie prowadziła aktywności zawodowej umożliwiającej uznanie, że naruszyła art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, uznać należy za chybiony. W tych okresach wnioskodawczyni miała wystawiane faktury przychodowe i kosztowe, wskazujące na ciągłość prowadzonej aktywności gospodarczej, przy czym nie było żadnej różnicy w stałych, comiesięcznych przychodach, ilościach faktur, zakresie obsługiwanych klientów, wykonywanych fizycznie czynności księgowych w okresach przebywania na zwolnieniach lekarskich i w okresach zdolności wnioskodawczyni do pracy. W całym spornym okresie kwiecień 2015-październik 2017 r. H. L. czyniła starania i podejmowała działania zmierzające do utrzymania cały czas aktywnej działalności gospodarczej, świadcząc comiesięczne usługi księgowe dla około 30 stałych podmiotów gospodarczych.
W odniesieniu do stwierdzenia przez odwołującą, że jej działalność miała charakter jedynie formalny i sporadyczny pełnomocnik organu wskazał, że dowody z kontroli organu rentowego jednoznacznie potwierdziły stałą praktykę płatnika wystawiania dokumentów firmowych, generowania kosztów działalności, a więc wykonywania pracy w okresach przebywania na zwolnieniach chorobowych. Nie można tracić z pola widzenia tej okoliczności , iż ubezpieczona przez szereg lat korzystała z częstych i długotrwałych świadczeń z ubezpieczeń społecznych (zasiłków chorobowych) i w wielu różnych okresach orzeczonej niezdolności do pracy podejmowała szereg czynności, które należy uznać za wykonywanie pracy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zgodził się ze stanowiskiem odwołującej, iż na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego za użyte w przepisie art. 17 ustawy z 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa pojęcie "pracy zarobkowej" nie uznaje się jedynie sporadycznej, wymuszonej okolicznościami, aktywności zawodowej. Jednocześnie interpretacji pojęcia "wykonywanie pracy zarobkowej" nie można sprowadzić jedynie do osobistego świadczenia pracy, o czym świadczy prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, zgodnie z którym o zakwalifikowaniu wykonywania określonych czynności jako "pracy" nie decyduje charakter stosunku prawnego, na podstawie którego są one wykonywane, ale rodzaj tych czynności. W pierwszej przesłance art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej chodzi bowiem nie tylko o wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku zatrudnienia, ale także o wykonywanie różnych czynności na podstawie różnych stosunków prawnych o charakterze cywilnoprawnym, a także prowadzenie własnej działalności gospodarczej, samozatrudnienie (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 9 października 2006 r., II UK 44/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 295; z 14 kwietnia 2000 r., II UKN 513/99; OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 627; z 19 lipca 2001 r., II UKN 494/00, OSNP 2003 nr 9, poz. 234). Pojęcie pracy zarobkowej odnosi się zatem ("w sposób abstrakcyjny") do tej pracy, która co do zasady jest pracą prowadzącą do uzyskania dochodu (wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07). Praca zarobkowa w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie musi być wykonywana w pełnym wymiarze. Chodzi o wykonywanie - w myśl literalnej wykładni - jakichkolwiek czynności o zarobkowym charakterze. W okresie pobierania zasiłku zakaz pracy zarobkowej ma charakter bezwzględny, zaś wykonywanie jakiejkolwiek pracy o takim charakterze prowadzi do utraty prawa. Pełnomocnik organu przyznał, że orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza sytuacje, w których pomimo wykonywania pewnych czynności składających się na pracę zarobkową nie zostaje spełniona dyspozycja art. 17 ustawy zasiłkowej, ale dotyczy to wykonywania czynności "sporadycznie" oraz "o formalnym charakterze" (jak np. złożenie podpisu, zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07; z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 231 oraz z 9 października 2006 r., II UK 44/06, OSNP z 2007 nr 19-20, poz. 295). Jeżeli takie czynności będą częste lub powtarzalne bądź -gdy będą miały charakter merytoryczny - związany z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa, wówczas ubezpieczony traci prawo do zasiłku. Ponadto, podejmowane przez osobę pobierającą zasiłek czynności muszą być wymuszone okolicznościami (wyroki Sądu Najwyższego: z 9 października 2006 r., II UK 44/06; z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06). Nie zmienia to faktu, iż jedynie wyjątkowo „wykonywanie niektórych ubocznych czynności związanych z prowadzoną działalnością może nie być kwalifikowane jako wykonywanie pracy” (wyrok Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06). Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaakcentował, że art. 17 ustawy zasiłkowej znajduje zastosowanie w tych sytuacjach, kiedy ubezpieczony pracownik w okresie niezdolności do pracy wykonywał czynności, które bezpośrednio wynikały z jego zatrudnienia (wchodziły w zakres jego obowiązków). W odniesieniu do przedsiębiorców oznacza to, iż analogicznie należy traktować podejmowanie w okresie niezdolności do pracy czynności z zakresu prowadzonej działalności gospodarczej. Konieczna jest zatem relatywizacja zachowań podejmowanych przez ubezpieczonego w czasie pobierania zasiłku chorobowego do rodzaju działalności oraz sposobu, w jaki jest ona prowadzona normalnie (a zatem w okresie, kiedy ubezpieczony-przedsiębiorca nie pobiera zasiłku). Skutkiem tego, jeżeli faktyczna aktywność zawodowa ubezpieczonego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej (np. zarobkowego wynajmu handlowych lokali użytkowych), polega wyłącznie na comiesięcznym wystawianiu kilku rachunków, to prowadzenie takiej działalności w takim samym zakresie w okresie korzystania z zasiłków chorobowych i świadczenia rehabilitacyjnego prowadzi do utraty pobranych świadczeń za cały okres orzeczonej niezdolności do wykonywania tej działalności (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2007 r., I UK 145/07, Monitor Prawa Pracy 2008, s. 212). Ponadto, podpisywanie przez prowadzącego pozarolniczą działalność rachunków to nie tylko złożenie samego podpisu, ale także proces myślowy, który obejmuje koncepcyjną analizę treści sygnowanych dokumentów pozostających w związku z prowadzoną pozarolniczą działalnością (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2007 r., I UK 145/07).
Odnosząc zaprezentowane stanowisko judykatury do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy pełnomocnik organu wskazał, że ubezpieczona dokonywała określonych czynności, polegających na wystawianiu i podpisywaniu dokumentów księgowych i innych dokumentów niezbędnych do prowadzenia działalności w sposób stały a nie wyjątkowy. W odpowiedzi na apelację podniesiono też, że nie można również uznać za czynności niezwiązane z pracą zarobkową tych czynności, które były podejmowane przez ubezpieczoną w związku z bezpośrednim kontaktem z obsługiwanymi klientami i polegały na odbiorze dokumentacji księgowej od największego z kontrahentów, kontakcie merytorycznym z obsługiwanymi klientami, robieniu przelewów, nadzorze nad administracyjną i merytoryczną stroną działalności (kontakt z urzędami państwowymi, czynności sprawdzające nad formalną stroną wykonywania pracy przez męża ubezpieczonej). Podkreślono, że było to zachowanie stałe, regularne i wykraczające poza to, co jest konieczne do „zachowania” działalności gospodarczej. Ponadto, wymagało ono podjęcia przez przebywającego na zwolnieniu chorobowym przedsiębiorcę czynności, które nie mają charakteru formalnego (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2007 r.; II UK 223/06 oraz z 9 października 2006 r., II UK 44/06).
Pełnomocnik organu zwrócił uwagę, że poddana analizie w toku postępowania kontrolnego dokumentacja wskazuje, że na przestrzeni lat 2015-2017, w okresach, w których odwołująca pobierała zasiłek chorobowy, prowadzona przez nią działalność gospodarcza była kontynuowana bez przeszkód, gdyż została zorganizowana w taki sposób, że nawet w okresach niezdolności do pracy H. L. wszystkie czynności były wykonywane. Utrata zdrowia przedsiębiorcy nie spowodowała więc konieczności likwidacji prowadzonej działalności gospodarczej wskutek niemożności dokonywania czynności związanych z funkcjonowaniem w charakterze przedsiębiorcy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreślił, że świadczenia z chorobowego ubezpieczenia społecznego mają rekompensować straty w uzyskiwanych dochodach z prowadzonej pozarolniczej działalności, przeto niedopuszczalne jest pobieranie takich świadczeń (połączone przecież z brakiem obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za okresy choroby) w razie uzyskiwania dotychczasowych dochodów wynikających z kontynuowania przez ubezpieczoną prowadzonej działalności w nieumniejszonym zakresie, nawet gdyby polegało to na wykonywaniu czynności w istotny sposób nieobciążających jej organizmu (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2007 r., I UK 145/07, uzasadnienie wyroku z 5 czerwca 2008 r III UKI 11/08).
Odnosząc się do podniesionego przez odwołującą się zarzutu braku pouczenia jej o braku prawa do pobierania zasiłku chorobowego w sytuacji wskazanej w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej - zgodnie z art. 84 ust. 2 pkt. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i tym samym naruszenie art. 66 ust. 2 ustawy zasiłkowej, pełnomocnik organu zaznaczył, że przyznanie prawa do zasiłku chorobowego nie następuje przez wydanie decyzji, a przez czynność techniczną, tj. samo podjęcie wypłaty świadczenia. Co istotne, przepis art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nie stanowi regulacji szczególnej w stosunku do art. 84 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, w tym zwłaszcza nie stanowi przepisu szczególnego w stosunku do art. 84 ust. 2 i 6 tej ustawy. Ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych stosuje się do wszystkich ubezpieczeń społecznych, w tym m.in. do ubezpieczenia w razie choroby i macierzyństwa (art. 1 pkt 3 ustawy systemowej). Zgodnie z powołanym art. 84 ust. 2 ustawy systemowej za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. Ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące problematyki zwrotu nienależnie pobranych świadczeń przyjmuje, że organ rentowy może domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze wiedząc, że mu się nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009 r., I UK 174/09, niepublikowany). W rozpoznawanej sprawie ubezpieczona podnosiła, że nie została pouczona przez pozwany organ rentowy o braku prawa do pobierania zasiłku chorobowego w przypadku wykonywania pracy zarobkowej w czasie pobierania tego zasiłku. Pełnomocnik organu zaznaczył, że samo tylko ustalenie, że ubezpieczony pobierający zasiłek chorobowy nie był pouczony o braku prawa do tego świadczenia (art. 84 ust. 2 pkt 1) nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia, że nie obciąża go obowiązek zwrotu pobranego zasiłku chorobowego, do którego utracił prawo wskutek wykonywania w okresie pobierania świadczenia pracy zarobkowej. Sąd powinien bowiem rozważyć, czy mimo nieziszczenia się określonej w art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy systemowej przesłanki zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, zasiłek chorobowy został wypłacony na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2017 r., II UK 699/15, stwierdzono, że "błąd" wiąże się zawsze z pierwotną wadliwością rozstrzygnięć organu rentowego lub odwoławczego, z etapem ustalania prawa do świadczeń, a jego istotną cechą konstrukcyjną, odróżniającą od innych uchybień organów rentowych lub odwoławczych, jest istnienie fałszywego wyobrażenia organu o stanie uprawnień wnioskodawcy, wywołanego na skutek świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie. Z orzecznictwa Najwyższego wynika, że zakreśla się szeroko ramy zachowań kwalifikowanych jako świadome wprowadzenie w błąd organu rentowego lub odwoławczego. Zalicza się do nich bezpośrednie oświadczenie nieprawdy we wniosku o świadczenia, przemilczenie przez wnioskodawcę faktu mającego wpływ na prawo do świadczeń, złożenie wniosku w sytuacji oczywiście nieuzasadniającej powstania prawa do świadczenia oraz okoliczność domniemanego współdziałania wnioskodawcy z innymi podmiotami we wprowadzeniu w błąd organu rentowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2011 r., II UK 194/10, niepublikowany). Jeżeli zatem ubezpieczona, jak w niniejszej sprawie, przedłożyła za sporne okresy zaświadczenia lekarskie (ZUS ZLA), a jednocześnie w tych samych okresach świadczyła pracę zarobkową, to tym samym wprowadziła w ten sposób organ rentowy w błąd co do okoliczności warunkujących powstanie prawa do zasiłku chorobowego, (tak wyrok Sądu najwyższego z dnia 26 lipca 2017 r I UK 287/16).
Zdaniem organu rentowego nie można podzielić akcentowanej w apelacji roli męża ubezpieczonej - P. L. w funkcjonowaniu (...). Według odwołującej, osoba nie posiadająca żadnych kwalifikacji zawodowych w zakresie księgowości i rachunkowości, zatrudniona za podstawie umowy zlecenia za 175 zł brutto miesięcznie w wymiarze ok. 30 min dziennie byłaby w stanie udźwignąć ciężar zapewnienia sprawnego funkcjonowania działalności biura okresach jej niezdolności do pracy. Według tego złożenia, mąż ubezpieczonej, pomimo zaostrzonych rygorów odpowiedzialności zawodowej biur rachunkowych, byłby w stanie: przyjmować dokumenty od ok. 30 podmiotów miesięcznie, wprowadzać je do systemu, dokonywać rozliczeń finansowych, księgowych, dokonywać comiesięcznych rozliczeń i wysyłać je elektronicznie do Urzędów Skarbowych, podpisywać częściowo faktury i w zasadzie prowadzić za żonę jej biuro. Taka koncepcja została jednak słusznie uznana przez Sąd Rejonowy za niewiarygodną. Z doświadczenia życiowego wynika, że prowadzenie (...) wiąże się z koniecznością posiadania odpowiedniej wiedzy, kwalifikacji i umiejętności zawodowych. Prowadzenie takiego (...) związane jest z obowiązkiem posiadania obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) i zaostrzonymi zasadami odpowiedzialności za błędy podatkowe w stosunku do klientów. Nie można by więc założyć, że dla prawidłowego funkcjonowania takiej działalności wystarczające jest wpisywanie danych z faktur klientów do systemu, bowiem funkcjonowanie (...) obejmuje zarówno pewien proces myślowy, szereg czynności merytorycznych, konsultacje z klientami, doradztwo podatkowe, czy też kontakt z urzędami. Niewątpliwie takich czynności P. L. jako osoba bez odpowiednich kwalifikacji i wykształcenia nie byłby w stanie za właściciela wykonać. Dodatkowo pełnomocnik organu wskazał, że kwestia stanu zdrowia ubezpieczonej oraz prawidłowości wystawionych zwolnień lekarskich nie była przedmiotem niniejszego postępowania, przez co podnoszone w tym zakresie zarzuty apelacji wykraczają poza konieczność ustaleń stanu faktycznego niezbędnego do rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja ubezpieczonej jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu. Podnoszone w jej treści zarzuty nie stanowiły bowiem dostatecznej podstawy do weryfikacji zaskarżonego wyroku w kierunku postulowanym przez apelującą. W wywiedzionej apelacji zarzucono naruszenie przez Sąd I instancji przepisów procesowego jak i prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przez Sąd Rejonowy zasad postępowania. Trzeba bowiem mieć na względzie, że tylko niewadliwe ustalenia faktyczne mogą być podstawą prawidłowego zastosowania norm prawa materialnego. W sytuacji, w której apelujący podważa zasadność orzeczenia powołując się zarówno na naruszenie prawa materialnego jak i prawa procesowego, na wstępie rozważenia wymagają zarzuty naruszenia przepisów procesowych, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego może być właściwie uzasadniony na tle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Jako jedną z form naruszenia przepisów prawa procesowego apelująca przedstawiła brak odniesienia się Sądu I instancji do zgłoszonych w odwołaniu zarzutów, wskazujących iż zaskarżona decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest „nielegalna”, gdyż została wydana bez kontroli, jak też przez niewłaściwą merytorycznie jednostkę organizacyjną organu rentowego. W orzecznictwie przyjmuje się, że o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. można mówić tylko w wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Jednak w świetle obowiązujących zasad, regulujących postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, kwestie związane z przebiegiem prowadzonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych postępowania kontrolnego wykraczają poza przedmiot rozpoznania Sądu meriti. W tym aspekcie podniesionych zarzutów należy przypomnieć, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie (art. 477 ( 9) i art. 477 ( 14) k.p.c.) i tylko w tym zakresie podlega ona kontroli sądu zarówno pod względem jej formalnej poprawności, jak i merytorycznej zasadności. Sąd ubezpieczeń społecznych ocenia bowiem zasadność roszczeń odwołującego się, a nie formalną legalność postępowania przed organem rentowym. Postępowanie przed sądem ubezpieczeń społecznych skupia się na wadach wynikających z naruszenia prawa materialnego, zaś wady decyzji organu rentowego spowodowane naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego pozostają poza przedmiotem postępowania. Sąd w postępowaniu cywilnym, w tym sąd ubezpieczeń społecznych, może i powinien dostrzegać wady decyzji administracyjnej, które decyzję tę dyskwalifikują w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego, jako przedmiotu odwołania, a więc gdy decyzja taka została wydana przez organ niepowołany lub w zakresie przedmiotu orzeczenia bez jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym prawie materialnym, względnie z oczywistym naruszeniem reguł postępowania administracyjnego. W takich przypadkach decyzja jest bowiem bezwzględnie nieważna (nieistniejąca prawnie) i nie wywołuje skutków prawnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 6 września 2018 r. III AUa 29/18 LEX nr 2693444). Sąd I instancji nie był zatem umocowany do badania trybu postępowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych związanego z przeprowadzonym w stosunku do ubezpieczonej postepowaniem kontrolnym a tym samym do formułowania wniosków, wynikających z podnoszonych wobec tego trybu wątpliwości. Przechodząc do zarzutów, dotyczących niewłaściwych ustaleń faktycznych wynikających z dokonania przez Sąd I instancji błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego koniecznym jest wskazanie, że według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2006 r., II CK 372/05, OSP 2008, nr 9, poz. 96; z dnia 07.10.2005 r., IV CK 122/05, Lex nr 187124; z dnia 27.07.2005 r., II CK 793/04, Lex nr 202087; z dnia 06.07.2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925;). W ocenie Sądu Okręgowego nie ma racji apelująca zarzucając, że Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów. Według utrwalonego orzecznictwa sądowego błędna ocena dowodów polega na wyprowadzeniu z dowodów wniosków nie dających się pogodzić z ich treścią oraz na formułowaniu ocen - bez rozważenia całości zebranego w sprawie materiału, a także ocen sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. dochodzi w związku z powyższym tylko wówczas, gdy strona apelująca wykaże sądowi pierwszej instancji uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Tymczasem – wbrew zarzutom zawartym w apelacji - Sąd Rejonowy wszechstronnie rozważył cały materiał dowodowy i wysnuł z niego prawidłowe wnioski, szczegółowo ustalając stan faktyczny sprawy i dokonując dogłębnej analizy zebranego materiału dowodowego, jaki zaoferowały mu strony. Zdaniem apelującej Sąd I instancji dokonał błędnej oceny zeznań świadka P. L. oraz samej odwołującej przyjmując, że mąż ubezpieczonej „wymaga nadzoru w pracy w biurze rachunkowym”. Jakkolwiek takie sformułowanie nie zostało użyte expressis verbis przez Sąd I instancji, to istotne znaczenie dla oceny zasadności odwołania ma przyjęcie, jaką rzeczywistą rolę w funkcjonowaniu(...) pełnił P. L. w okresach, kiedy H. L. była niezdolna do pracy z powodu choroby. Odwołująca prezentowała założenie, że wówczas cały ciężar działalności (...) spoczywał na jej mężu, który miał niezbędne i wymagane kompetencje do załatwiania niemal wszystkich spraw, związanych z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Sąd I instancji słusznie uznał przyjęcie takiego założenia za nieudowodnione i sprzeczne i zasadami doświadczenia życiowego. P. L. związany był z odwołującą umowami cywilnoprawnymi, których przedmiotem było wykonywanie usług informatycznych w biurze rachunkowym. Zakres czasowy tych umów nie przekraczał godziny dziennie. Poza sporem pozostawało także stwierdzenie, że P. L. nie posiadał formalnych kompetencji do realizowania wszystkich czynności wchodzących w zakres funkcjonowania biura rachunkowego. Jednocześnie w okresach niezdolności do pracy H. L. działalność biura nie ulegała żadnym ograniczeniom zarówno co do ilości obsługiwanych podmiotów jak i zakresu działalności rachunkowo-księgowej oraz doradztwa podatkowego. W tym stanie rzeczy nie sposób byłoby przyjąć założenia, że czynności ubezpieczonej jako właścicielki biura w okresach niezdolności do pracy z powodu choroby miały charakter czysto formalny, sprowadzając się do sygnowania dokumentów, nie tylko generowanych ale i sprawdzanych merytorycznie przez P. L.. Odnośnie dość lakonicznie sformułowanego w apelacji zarzutu dotyczącego błędnej oceny zeznań świadka K. B. to wypada nadmienić, że zarówno zeznania tego świadka jak i świadka I. O. dotyczyły kontaktów i realizacji umów, łączących ich z ubezpieczoną w okresach niezdolności do pracy H. L.; świadkowie ci jednoznacznie wskazali, że zarówno częstotliwość kontaktów jak i zakres współpracy nie uległy wówczas ograniczeniu. W ocenie Sądu II instancji w świetle poczynionych wyżej uwag należy stwierdzić, że – wbrew twierdzeniom apelującej – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył dyspozycji art.233 §1 k.p.c. Przeprowadzona przez tenże Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, podniesione zaś w tym zakresie zarzuty apelacyjne stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi jakimkolwiek błędem ustaleniami Sądu I instancji. Zdaniem apelującej, ubezpieczona w okresach, wymienionych w zaskarżonych decyzjach faktycznie nie prowadziła działalności gospodarczej, a podejmowane przez nią na przestrzeni kilku lat czynności w postaci wystawienia kilku faktur rocznie czy też wykonania innych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej miały charakter incydentalny. W ocenie Sądu Okręgowego z tak sformułowanym zarzutem w zakresie prawidłowości ustaleń faktycznych nie sposób się zgodzić. Należy zaznaczyć, że wywód Sądu Rejonowego dotyczący prowadzenia przez odwołującą działalności zarobkowej w okresach niezdolności do pracy nie został oparty wyłącznie o analizę dokumentów, które stanowiły jedynie jeden z wielu zewnętrznych aspektów funkcjonowania H. L. jako przedsiębiorcy w okresach pobierania zasiłku chorobowego. Sąd I instancji ustalił, także w oparciu o osobowe źródła dowodowe, iż w okresach wymienionych w zaskarżonych decyzjach (...) funkcjonowało w niezmienionym zakresie w stosunku do okresów, kiedy jego właścicielka nie była niezdolna do pracy. Jak prawidłowo przyjął Sąd I instancji, nie można podzielić założenia odwołującej, iż w tych okresach funkcjonowanie (...) opierało się pracy P. L., a zaangażowanie ubezpieczonej sprowadzało się do formalnego podpisywania kilku dokumentów miesięcznie. W ślad za Sądem Rejonowym należy uwypuklić, że zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego (art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa). Stosownie do art. 17 ust. 1 ww. ustawy ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Powołany przepis zawiera dwie samodzielne przesłanki, które powodują utratę prawa do zasiłku chorobowego. Pierwsza przesłanka to wykonywanie pracy zarobkowej (w okresie orzeczonej niezdolności do pracy). Druga to wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. W tym miejscu należy przypomnieć, że zaskarżone decyzje wynikały z przyjęcia, że ubezpieczona w okresach niezdolności do pracy wykonywała pracę zarobkową a nie że wykorzystywała zwolnienia niezgodnie z ich celem. Stąd też przywołane w odwołaniu i powielone w apelacji twierdzenia, związane z istnieniem rzeczywistych przesłanek skutkujących orzeczeniem niezdolności do pracy jak i brakiem podstaw do zakwestionowania wykorzystywania zwolnienia niezgodnie z jego celem pozostają bez związku z zakresem rozpoznania sprawy. Dla zrozumienia istoty podstawy faktycznej zaskarżonych decyzji koniecznym jest przypomnienie, że pracą w rozumieniu omawianego przepisu jest praca w potocznym tego słowa znaczeniu, w tym także prowadzenie własnej działalności gospodarczej, samozatrudnienie. Za pracę zarobkową uważa się wszelką aktywność ludzką, która zmierza do uzyskania zarobku, nawet gdyby miała ona polegać na czynnościach nieobciążających organizmu ubezpieczonego w istotny sposób. Przy czym przy określeniu "zarobkowego" charakteru pracy wskazuje się także, że przepisy nie wymagają, aby praca była podjęta "w celu zarobkowym". Zdaniem Sądu Okręgowego, wystarczy zatem podjęcie jakiejkolwiek czynnej działalności, zmierzającej do uzyskania wynagrodzenia lub dochodu, by mówić o pracy zarobkowej rodzącej skutek w postaci utraty prawa do zasiłku chorobowego przez ubezpieczonego, który korzystając ze zwolnienia lekarskiego pracę taką podejmuje. Tym samym wykonywanie pracy zarobkowej, niezależnie od jej wpływu na stan zdrowia ubezpieczonego, stanowi samodzielną negatywną przesłankę (podstawę) utraty prawa do zasiłku chorobowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2008, II UK 26/08 opubl. Legalis nr 178589). Pracą zarobkową jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2005 r. I UK 370/04 Legalis nr 68282). W orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechny jest pogląd, zgodnie z którym przepis ten nie wymaga, aby praca była podjęta "w celu zarobkowym". Jest to kwestia mało istotna w przypadku, gdy wykonywanie określonych czynności przynosi rzeczywisty dochód (zarobek). W tym przypadku problem, czy praca została podjęta "w celu" uzyskania tego dochodu traci na znaczeniu jako dotyczący motywów zachowania. Nie ma też znaczenia kwestia, że określone czynności mogą być wykonywane odpłatnie lub nieodpłatnie. Ważne jest, jak były wykonywane w rzeczywistości (wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2005 r., I UK 154/04, OSP 2006, Nr 4, poz. 43, Legalis nr 67234). Wykonywanie przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą w trakcie pozostawania na zwolnieniu lekarskim czynności związanych z tą działalnością jest równoznaczne z wykorzystywaniem przez nią zwolnienia lekarskiego od pracy w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem i jako takie powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego (por. wyrok SN z dnia 3.12.1999 r., II UKN 236/99, OSNAPiUS 2001 nr 7, poz. 237 Legalis 49336). Dokonując wykładni cytowanego przepisu nie sposób także pominąć funkcji zasiłku chorobowego. Zasadniczym celem zasiłku chorobowego jest rekompensata utraconego przez ubezpieczonego dochodu wskutek wystąpienia u niego czasowej, przejściowej niezdolności do zarobkowania. Nie jest nim natomiast uzyskanie dodatkowej korzyści obok wynagrodzenia, dlatego zasiłek chorobowy wypłacany jest nie obok, ale zamiast wynagrodzenia. Wskazać należy również na charakter prawa ubezpieczenia społecznego, zgodnie z którym wysokość tychże świadczeń i zasady ich wypłaty są sformalizowane. Wobec tego trzeba mieć na uwadze bezwzględnie obowiązujący charakter norm prawnych zawartych w przepisach prawa ubezpieczenia społecznego oraz wyłączenie możliwości ich wykładania z uwzględnieniem reguł słuszności (zasad współżycia społecznego). Świadczenia z chorobowego ubezpieczenia społecznego mają rekompensować straty w dochodach uzyskiwanych z pozarolniczej działalności. Niedopuszczalne jest pobieranie tych świadczeń w razie uzyskiwania przez ubezpieczonego dotychczasowych dochodów ze względu na kontynuowanie przez niego działalności pozarolniczej w nieumniejszonym zakresie, mimo iż wykonywanie tej działalności nie obciążało w istotny sposób organizmu (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2007 r. I UK 145/07, Legalis nr 95402). Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, iż art. 17 ustawy nie przewiduje szczególnych przypadków zezwalających na wypłatę zasiłków chorobowych, mimo świadczenia pracy zarobkowej w okresie zwolnienia lekarskiego. Przepis ten jest jednoznaczny, a zatem każda praca zarobkowa wykonywana w okresie zwolnienia lekarskiego powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego, chociażby wykonywanie pracy nie przyczyniło się do pogorszenia stanu zdrowia. W okresie korzystania ze zwolnienia lekarskiego pracownik może wykonywać pewne prace niepowodujące utraty prawa do zasiłku chorobowego, pod warunkiem że prace te nie mają charakteru zarobkowego. Ustawodawca wprowadzając w art. 17 ust. 1 ustawy zakaz podejmowania przez pracownika w okresie pobierania zasiłku chorobowego „innej pracy zarobkowej” przyjął trafne założenie, że już samo wykonywanie takiej pracy sprzeciwia się celom, dla którego zasiłek został przyznany (por. także wyrok SN z dnia 31 maja 1985 r., II URN 75/85, OSNC 1986, nr 3, poz. 32; w wyrok SN z dnia 12 sierpnia 1998 r., II UKN 172/98, OSNP 1999, nr 16, poz. 522). Niewątpliwie nie można odmówić słuszności stwierdzeniu apelującej, iż w pewnych przypadkach wykonywanie niektórych ubocznych czynności związanych z prowadzoną działalnością może nie być kwalifikowane jako wykonywanie pracy (por. m.in. wyrok SN z dnia 7 października 2003 r., II UK 76/03, OSNP 2004 nr 14, poz. 247, wyrok SN z dnia 17 stycznia 2002 r., II UKN 710/00, OSNP 2003 nr 20, poz. 498). Jednakże należy zaznaczyć, że chodzi tu o zachowania o charakterze incydentalnym. Tylko bowiem sporadyczna, wymuszona okolicznościami aktywność, może usprawiedliwiać zachowanie prawa do zasiłku; w innych przypadkach za sporny okres nie należy się zasiłek lecz wynagrodzenie za pracę ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2010 r., III UK 71/09, Lex nr 585848; z dnia 4 kwietnia 2012 r., II UK 186/11, Lex nr 1216851; z dnia 6 czerwca 2012 r., I UK 70/12). Dopuszczalne jest więc wykonywanie czynności „sporadycznie” oraz „o formalnym charakterze” (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2008 r., II UK 10/07, wyrok z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06, oraz wyrok z 9 października 2006 r., II UK 44/06, OSNP z 2007 r., Nr 19-20, poz. 295). Podejmowane przez odwołującą w spornych okresach czynności, związane z prowadzoną przez nią działalnością, w żadnym razie nie miały charakteru incydentalnego bądź formalnego. Ponownie należy w tym miejscu zaakcentować, że w okresach niezdolności do pracy H. L. prowadzone przez nią biuro rachunkowe funkcjonowało bez żadnych ograniczeń, zaś sama ubezpieczona była jedyną osobą mającą umocowanie i kompetencje do podejmowania decyzji istotnych z punktu widzenia działania przedsiębiorstwa. Jak trafnie przyjął Sąd Rejonowy, w każdym z tych okresów H. L. prowadziła usługową działalność gospodarczą w sposób zorganizowany i ciągły, o czym świadczy nie tylko dokumentacja, na którą powoływał się organ rentowy, ale również zestawienia przychodów, uzyskiwanych przez przedsiębiorcę. Wynika z nich jednoznacznie, iż w okresach pobierania zasiłków chorobowych i świadczenia rehabilitacyjnego działalność odwołującej była prowadzona z niezmienną aktywnością, i to wynikającą z zachowań samej ubezpieczonej, nie zaś jakichkolwiek innych osób, mogących działać w jej imieniu. W konsekwencji prawidłowe ustalenia Sądu Rejonowego co do prowadzenia przez H. L. działalności zarobkowej w okresach pobierania zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego czynią bezskuteczny zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.Kolejny zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczył wadliwego zastosowania prawa materialnego - art. 84 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (ustawy systemowej) przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem przez Sąd I instancji, iż odwołująca mimo braku stosownego pouczenia jest zobowiązana do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Jak trafnie podniósł pełnomocnik organu rentowego, przyznanie prawa do zasiłku chorobowego nie następuje przez wydanie decyzji, a przez czynność techniczną, tj. samo podjęcie wypłaty świadczenia. Zatem z oczywistych względów ubezpieczona nie została expressis verbis pouczona o przesłankach, skutkujących koniecznością zwrotu pobranego świadczenia. Nie oznacza to jednak, że co do tego rodzaju świadczeń organ rentowy pozbawiony został narzędzi, umożliwiających odzyskanie nienależnie wypłaconych należności. W istocie brak odpowiedniego pouczenia nie stanowi wystarczającej przesłanki do stwierdzenia, że ubezpieczonego nie obciąża obowiązek zwrotu pobranego zasiłku chorobowego, do którego utracił prawo wskutek wykonywania w okresie pobierania świadczenia pracy zarobkowej. Decydujące znaczenie w tym aspekcie sprawy ma ustalenie, czy mimo nieziszczenia się określonej w art.84 ust.2 pkt 1 ustawy systemowej przesłanki zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, zasiłek chorobowy został wypłacony na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. Orzecznictwo szeroko zakreśla ramy zachowań kwalifikowanych jako świadome wprowadzenie w błąd organu rentowego lub odwoławczego. Zalicza się do nich bezpośrednie oświadczenie nieprawdy we wniosku o świadczenia, przemilczenie przez wnioskodawcę faktu mającego wpływ na prawo do świadczeń, złożenie wniosku w sytuacji oczywiście nieuzasadniającej powstanie prawa do świadczenia. W wyroku z 26 lipca 2017r. I UK 287/16 (Lex nr 2382448) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli ubezpieczony przedkłada za sporne okresy zaświadczenia lekarskie, a jednocześnie w tych samych okresach świadczy pracę zarobkową, to wprowadza w ten sposób organ rentowy w błąd co do okoliczności warunkujących powstanie prawa do zasiłku chorobowego. Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 stycznia 2019 r. III UK 11/18 (OSNP 2019/9/115) stwierdzając, że ubezpieczony, który prowadzi działalność gospodarczą w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, świadomie wprowadza organ rentowy w błąd co do istnienia podstawy wypłaty zasiłku chorobowego. Sąd Najwyższy podkreślił, że zasiłek chorobowy wypłacony takiemu ubezpieczonemu jest świadczeniem nienależnie pobranym (art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych). Zasiłek chorobowy wypłacony ubezpieczonemu, który prowadził działalność gospodarczą w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, jest świadczeniem nienależnie pobranym w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał też, że niepodanie lub zatajenie informacji o prowadzeniu przez ubezpieczonego pozarolniczej działalności w okresach zwolnień lekarskich może być ocenione jako wprowadzenie w błąd organu rentowego, skoro kontynuowanie pozarolniczej działalności w okresie korzystania z zasiłku chorobowego prowadzi do utraty prawa do pobranych świadczeń za cały okres niezdolności do wykonywania tej działalności (ex lege z art. 17 ust. 1 i art. 22 ustawy zasiłkowej). Świadczenia z chorobowego ubezpieczenia społecznego mają bowiem rekompensować straty w uzyskiwanych dochodach z prowadzonej pozarolniczej działalności, a zatem niedopuszczalne jest pobieranie takich świadczeń (połączone z brakiem obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne za okresy choroby) w razie uzyskiwania dotychczasowych dochodów wynikających z kontynuowania przez ubezpieczonego prowadzonej działalności w nieumniejszonym zakresie, czego każda osoba ubezpieczona ma świadomość. Składając w takiej sytuacji zaświadczenia o niezdolności do pracy, ubezpieczony wywołuje fałszywe przeświadczenie organu rentowego o konieczności rekompensaty zasiłkiem chorobowym utraconych z powodu niemożności świadczenia pracy dochodów, przy świadomości, że z uwagi na niezaprzestanie w okresie niezdolności do pracy prowadzenia działalności będącej źródłem jego dochodów, taka rekompensata jej nie przysługuje. W realiach rozpoznawanej sprawy H. L. kontynuując działalność zarobkową w okresach niezdolności do pracy, a jednocześnie przedkładając stosowne zaświadczenia lekarskie, świadomie wprowadzała w błąd organ rentowy co do okoliczności, warunkujących prawo do świadczeń przysługujących ubezpieczonemu w okresie choroby, zatem Zakład Ubezpieczeń Społecznych był uprawniony do żądania zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń na podstawie art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy uznał, że zarzuty apelacji były nieuzasadnione, a Sąd Rejonowy rozpoznając i rozstrzygając w sprawie nie naruszył zasad postępowania, jak również norm prawa materialnego, które uzasadniałby uwzględnienie wniosków apelacji i z tego tez względu na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego za II instancję, w wysokości określonej w § 9 ust.2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265) orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Sieradzu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Sławomir Matusiak, Dorota Załęska , Sławomir Górny
Data wytworzenia informacji: